Powtórzenia | Sylwester Piędziejewski

Powtórzenia | Sylwester Piędziejewski

Miejsce
Marszałkowska 18, 00-590 Warsaw, Poland
ulica Marszałkowska 18, 00-590 Śródmieście, Polska
Cena
Wydarzenie płatne

Opis

Zapraszamy na wernisaż wystawy "Powtórzenia" 20 stycznia, o godzinie 18:00. *** W sobotnie styczniowe, białe, mroźne, przedpołudnie jadę z Sylwestrem Piędziejewskim odwiedzić jego podwarszawski azyl. Prowadząc, Sylwester odbiera telefony z kilku miejsc Polski. Ustala terminy przyjazdu na imprezy, też muzyczne, z udziałem swoich malarskich prac. Mijamy ośnieżone pola, las, konie i psy. Przed pracownią, szarym pawilonem, zamarznięty staw. Obok drzwi wejściowych z jednej strony malowidło, Madonna z Dzieciątkiem w błękicie (szkic do zlecenia renowacji starego kościoła), z drugiej czarno-biała kompozycja z żółtą szklanką na stole, przy którym siedzą Himilsbach z Maklakiewiczem (fragment ocalonego Muralu, studencka praca kolegi). Wewnątrz, meble w pewnym nieładzie i częściach; na nich, w stertach, malowane kartony, teczki na specjalnie spawanych ruchomych stojakach, puszki farb i stosy czystych kartek, jak w introligatorni. Okazuje się, że teczki nie służą jedynie do przechowywania - to swoiste dzieła sztuki, profesjonalnie wykonane ręcznie z tektury i płótna, nie przez introligatora, tylko samego profesora Piędziejewskiego. W tle podgrzewają temperaturę duże jaskrawe płótna na blejtramach, gotowe na lutową wystawę w Sannikach. Dominują oranże i czerwienie, przebija kobalt, żółcień i ultramaryna. Przeglądamy "papiery" z różnych lat. Niektóre tektury uszkodzone, malowane po obu stronach, w technikach mieszanych, niekiedy spod farb prześwitują litery, bo papier makulaturowy. Barwy różne w zależności od czasu i miejsca powstawania - reminiscencje obrazów i podróży, czasami z tytułem, podpisem lub datą. Dominuje gest, raz bardzo odważne zestawy kolorów, raz subtelne gamy i przejścia tonalne, zdecydowana przestrzeń, światło albo szkicowe poszukiwania. Oglądam jedną z kompozycji, obracam ją. Sylwester mówi: "Nie zawsze ważne gdzie jest góra, gdzie dół, jak będziesz wieszała, mogą dotykać się, nawet możesz w nich zrobić otwory pod zawieszki". Prac jest tyle, że można by zrobić wiele tematów i wersji prezentacji, pokazując tylko starannie oprawiony cykl kilku, ale ja chcę przedstawić człowieka i procesy pracy malarza, chaos z którego wyłania się porządek myśli. Nie da się przejrzeć całego archiwum jednego dnia. Proszę Sylwestra o przewiezienie kilkunastu tek na Marszałkowską. Zostawia mi wolną rękę. Z pośród kilkuset obrazów dokonuję subiektywnego wstępnego wyboru do wystawy i rozpoczynam komponowanie nimi przestrzeni galerii; wymyślam tytuł: "Powtórzenia". Decyduję się na nonszalancki sposób aranżacji nie z powodu braku szacunku do prac i Autora, ale przeciwnie, żeby pokazać ogrom poszukiwań, rodzaj zapisu chwil kolorem i gestem, który polega na ciągłym ulepszaniu. Potrzebuję jednak merytorycznego wsparcia. O pomoc proszę Agnieszkę Obidzińską, absolwentkę wydziału Malarstwa jedną z najlepszych dyplomantek Profesora. Ustawiamy, zmieniamy, musimy odpocząć, kolor cieszy, kompozycje inspirują i nagle wszystko układa się samo. Wystawa gotowa do otwarcia, jeszcze tylko poprawiamy światła. Przyjeżdża Sylwester Piędziejewski. Jest zachwycony, ale... "ta praca nie może wisieć do góry nogami!". Musimy zmienić centralną kompozycję. I jeśli ktoś zapyta o czym jest ta wystawa? To odpowiem, o radości tworzenia i zachwycie kolorem. A co jest jeszcze, znajdźcie sami. tekst: Agnieszka Gnass *** pomysł wystawy: Agnieszka Gnass aranżacja wystawy: Agnieszka Obidzińska, Agnieszka Gnass wsparcie merytoryczne: Sylwester Piędziejewski, Agnieszka Obidzińska, Karina Dudzińska Podziękowania dla Yauheniego Chernichenki za pomoc w montażu.

Zapraszamy na wernisaż wystawy "Powtórzenia" 20 stycznia, o godzinie 18:00. *** W sobotnie styczniowe, białe, mroźne, przedpołudnie jadę z Sylwestrem Piędziejewskim odwiedzić jego podwarszawski azyl. Prowadząc, Sylwester odbiera telefony z kilku miejsc Polski. Ustala terminy przyjazdu na imprezy, też muzyczne, z udziałem swoich malarskich prac. Mijamy ośnieżone pola, las, konie i psy. Przed pracownią, szarym pawilonem, zamarznięty staw. Obok drzwi wejściowych z jednej strony malowidło, Madonna z Dzieciątkiem w błękicie (szkic do zlecenia renowacji starego kościoła), z drugiej czarno-biała kompozycja z żółtą szklanką na stole, przy którym siedzą Himilsbach z Maklakiewiczem (fragment ocalonego Muralu, studencka praca kolegi). Wewnątrz, meble w pewnym nieładzie i częściach; na nich, w stertach, malowane kartony, teczki na specjalnie spawanych ruchomych stojakach, puszki farb i stosy czystych kartek, jak w introligatorni. Okazuje się, że teczki nie służą jedynie do przechowywania - to ...

Terminy

20 Stycznia 2026, Wtorek
17:00 - 17:00

Podobne wydarzenia

Chcesz zobaczyć więcej wydarzeń?

Zobacz więcej wydarzeń z miasta Warszawa