Opis
TITANIC SEA MOON [premiera płyty] Bilety: 50 zł w dniu koncertu ( na bramce ) - „...Zespół proponuje transową, kosmiczną, postrockową muzykę muzykę drogi, która przenosi słuchacza w inny wymiar. … Poetycki trans." Jacek Nizinkiewicz „Teraz Rock"; RADIO NOWY ŚWIAT - „W ich muzyce tli się niepokorny duch rockowego undergroundu tamtej dekady, która lubowała się w transach i odlotach. Mniej tu jednak psychodelicznej jazdy, więcej ambientowego minimalizmu i redukcji dźwięków. Bartosz Chmielewski „Dwutygodnik.com" - Polska muzyka rockowa ma się dobrze, ale to, co w niej najlepsze, dzieje się z dala od stacji radiowych i szczytów list sprzedaży. Titanic Sea Moon tak grają, że rozumiemy się bez słów. W kończącym album „Małym podróżniku" śpiewają mewy i wszystko jest jasne. Jarosław Szubrycht, „Gazeta Wyborcza" https://titanicseamoon.bandcamp.com/ https://youtu.be/vqrOEVIcHOk?si=_aozHV20yI7wzlZw ELEKTRYTUAŁ (metal/industrial) [premiera płyty] Pośród zgrzytu żelaza, szczęku łańcuchów i tłuczonego szkła wyłaniają się gitara i perkusja elektryczna zbudowana własnoręcznie z metalowego złomu. Muzyka opiera się na motorycznych, mechanicznych rytmach, piłującej gitarze i jadowitym wokalu z polskimi tekstami powstałymi w oparach pasji, perwersji i zatracenia. Koncerty promują debiutancki album PRAPLAZMAT (premiera: styczeń 2026). https://www.facebook.com/elektrytual https://elektrytual.bandcamp.com/ https://www.youtube.com/@Elektrytual Elektrytuał 19.30 Titanic Sea Moon 20.45
TITANIC SEA MOON [premiera płyty] Bilety: 50 zł w dniu koncertu ( na bramce ) - „...Zespół proponuje transową, kosmiczną, postrockową muzykę muzykę drogi, która przenosi słuchacza w inny wymiar. … Poetycki trans." Jacek Nizinkiewicz „Teraz Rock"; RADIO NOWY ŚWIAT - „W ich muzyce tli się niepokorny duch rockowego undergroundu tamtej dekady, która lubowała się w transach i odlotach. Mniej tu jednak psychodelicznej jazdy, więcej ambientowego minimalizmu i redukcji dźwięków. Bartosz Chmielewski „Dwutygodnik.com" - Polska muzyka rockowa ma się dobrze, ale to, co w niej najlepsze, dzieje się z dala od stacji radiowych i szczytów list sprzedaży. Titanic Sea Moon tak grają, że rozumiemy się bez słów. W kończącym album „Małym podróżniku" śpiewają mewy i wszystko jest jasne. Jarosław Szubrycht, „Gazeta Wyborcza" https://titanicseamoon.bandcamp.com/ https://youtu.be/vqrOEVIcHOk?si=_aozHV20yI7wzlZw ELEKTRYTUAŁ (metal/industrial) [premiera płyty] Pośród zgrzytu żelaza, szczęku łańcuchów i tłu...