Opis
Spotkanie z Wiktorią Gische, autorką historycznych powieści obyczajowych, m.in. najnowszej „Dom na Groblach", czy „Rozdzieliło nas życie" i „Siostra nazisty", których akcja dzieje się na Śląsku [ ᴡɪᴋᴛᴏʀɪᴀ ɢɪꜱᴄʜᴇ ] Z wykształcenia i zamiłowania historyk, a może idąc za modą powinnam napisać, historyczka. Obawiam się jednak, że bardziej może się to kojarzyć z histeryczką, a tego pragnę uniknąć, dlatego zostanę przy starym dobrym "historyku". W oceanie wydarzeń historycznych największym zamiłowaniem darzę dzieje Starożytnego Egiptu, co zresztą przełożyłam na powieść pt. "Kochałam Dżehutimesa", której akcja toczy się w czasach panowania faraona Echnatona oraz Średniowiecze, ze wskazaniem powszechnego. Mieszkam w pięknym, cichym miejscu. Można powiedzieć, że na wsi, chociaż do większych miast mam zadziwiająco blisko. Więc to może po prostu już nie wieś, ale jeszcze też nie przedmieścia. Coś tak pomiędzy... Dzięki temu, że przed kilku laty z dużego miasta przeprowadziłam się w to ciche miejsce, mam wrażenie, że ciągle jestem na wczasach. / Wydawnictwo MANDO Prowadzenie spotkania: ᴍᴀɢᴅᴀʟᴇɴᴀ ᴄᴀʙᴏɴ́ [ ᴄᴢʏᴛᴀᴍʏ ʙᴏ ᴋᴏᴄʜᴀᴍʏ ] ⌚24 kwietnia 2026 / 17.00 📍 Filia nr 32 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach Grzyśki 19 A, Katowice - Ligota [ wstęp wolny]
Spotkanie z Wiktorią Gische, autorką historycznych powieści obyczajowych, m.in. najnowszej „Dom na Groblach", czy „Rozdzieliło nas życie" i „Siostra nazisty", których akcja dzieje się na Śląsku [ ᴡɪᴋᴛᴏʀɪᴀ ɢɪꜱᴄʜᴇ ] Z wykształcenia i zamiłowania historyk, a może idąc za modą powinnam napisać, historyczka. Obawiam się jednak, że bardziej może się to kojarzyć z histeryczką, a tego pragnę uniknąć, dlatego zostanę przy starym dobrym "historyku". W oceanie wydarzeń historycznych największym zamiłowaniem darzę dzieje Starożytnego Egiptu, co zresztą przełożyłam na powieść pt. "Kochałam Dżehutimesa", której akcja toczy się w czasach panowania faraona Echnatona oraz Średniowiecze, ze wskazaniem powszechnego. Mieszkam w pięknym, cichym miejscu. Można powiedzieć, że na wsi, chociaż do większych miast mam zadziwiająco blisko. Więc to może po prostu już nie wieś, ale jeszcze też nie przedmieścia. Coś tak pomiędzy... Dzięki temu, że przed kilku laty z duż...