Opis
To będzie pachnąca cynamonem opowieść, z której dowiemy się o tym, jak wyglądało Boże Narodzenie oraz Sylwester w dawnym Wrocławiu. A wszystko zaczynało się od oczekiwania na Brzeskie Gęsi. Znacie tę opowieść? Jeśli nie, to nic straconego. Tym bardziej zachęcamy do uczestnictwa w tym odczycie. Porozmawiamy oczywiście także i o słynnym wrocławskim Bożonarodzeniowym Jarmarku, którego początki sięgają XVI w. A skoro będzie mowa o jarmarku, to i o piernikach, z których Wrocław i Dolny Śląsk słynął od średniowiecza. Wśród nich Piernik Lessinga powinien nam się kojarzyć z wrocławskim jarmarkiem i to będzie kolejne ogniwo naszej zimowej opowieści. A jeśli święta, to bogato zastawione stoły. Ale co na nich królowało? Co jadano w dawnym Wrocławiu podczas Bożego Narodzenia. Z pewnością wśród świątecznych wiktuałów znajdowała się Kluska Makowa, ale co jeszcze? Tego dowiecie się z podczas odczytu. Opowiemy także o tym, jak żegnano stary i witano nowy rok w nadodrzańskim mieście. Nie było to możliwe bez sylwestrowych marszów i tradycyjnych życzeń noworocznych wykrzykiwanych przez setki gardeł w stronę kamiennego Neptuna, spoglądającego ze szczytu słynnej fontanny na pl. Nowy Targ. A zatem zapraszamy do Mariny Kleczków 14 grudnia 2025 r. o godzinie 13.00 na odczyt dr. Tomasza Sielickiego, historyka zajmującego się przeszłością naszego miasta oraz jednego z założycieli Wydawnictwa Wrocławski Neptun. Po odczycie będzie można nabyć książki autorstwa naszego gościa z autografem. Do zobaczenia!
To będzie pachnąca cynamonem opowieść, z której dowiemy się o tym, jak wyglądało Boże Narodzenie oraz Sylwester w dawnym Wrocławiu. A wszystko zaczynało się od oczekiwania na Brzeskie Gęsi. Znacie tę opowieść? Jeśli nie, to nic straconego. Tym bardziej zachęcamy do uczestnictwa w tym odczycie. Porozmawiamy oczywiście także i o słynnym wrocławskim Bożonarodzeniowym Jarmarku, którego początki sięgają XVI w. A skoro będzie mowa o jarmarku, to i o piernikach, z których Wrocław i Dolny Śląsk słynął od średniowiecza. Wśród nich Piernik Lessinga powinien nam się kojarzyć z wrocławskim jarmarkiem i to będzie kolejne ogniwo naszej zimowej opowieści. A jeśli święta, to bogato zastawione stoły. Ale co na nich królowało? Co jadano w dawnym Wrocławiu podczas Bożego Narodzenia. Z pewnością wśród świątecznych wiktuałów znajdowała się Kluska Makowa, ale co jeszcze? Tego dowiecie się z podczas odczytu. Opowiemy także o tym, jak żegnano stary i witano nowy rok w nadodrzańskim mieście. Nie było to możl...