Wrocław: Kołysanki, jako pieśni buntu kobiet - warsztaty białego śpiewu + motanie lalek
Opis
💤 Dawne kołysanki to nie były tylko spokojne melodie na dobranoc. Były przestrzenią, w której kobieta mogła powiedzieć to, czego nie wolno było wypowiedzieć wprost - o zmęczeniu, żalu, samotności, niesprawiedliwości losu. Były pieśniami czułości, ale też cichym buntem. 🌙 Głos matki nie tylko uspokajał, ale tworzył bezpieczną przestrzeń dla dziecka i dla niej samej. W wielu tradycyjnych kołysankach obok troski pojawiają się obrazy ciężkiego życia, tęsknoty, a nawet gniewu. To właśnie tam kobiety zostawiały swoje emocje, bo to często było jedyne miejsce, gdzie mogły być naprawdę szczere. 🌾 Od lat zbieram i uczę się dawnych pieśni, także tych najintymniejszych, śpiewanych przy kołysce. Podczas warsztatu podzielę się z Wami kołysankami z różnych regionów Polski, które niosą w sobie zarówno ukojenie, jak i głęboki, często poruszający przekaz. 🧘♀️ W trakcie spotkania wejdziemy w świat tych pieśni - ich znaczenia, symboliki i emocji, które niosą. Porozmawiamy o tym, czym była kołysanka, jako narzędzie opieki i ochrony dziecka przed złymi mocami, ale też jako forma wyrażania siebie. 🪆✨ W drugiej części warsztatu stworzymy ochronne lalki motanki. Były symbolem opieki, intencji i troski. Dziś mogą stać się dla nas zarówno talizmanem, jak i osobistym symbolem, czymś, co niesie nasze emocje, historię lub intencję. Podczas tworzenia będziemy rozmawiać i śpiewać pieśni, połączenie głosu i pracy rąk, jak dawniej. Plan warsztatu: 🌿 rozgrzewka głosowa 🌿 nauka tradycyjnych kołysanek 🌿 śpiew w grupie, praca z głosem i emocją 🌿 tworzenie lalek motanek 🌿 rozmowy o znaczeniu pieśni, śpiewy. Dla kogo jest ten warsztat? Dla Ciebie, jeśli: - chcesz pracować z głosem w sposób intuicyjny i głęboki, - czujesz ciekawość wobec dawnych tradycji i pieśni, - poruszają Cię historie kobiet i chcesz je lepiej zrozumieć, - szukasz łagodności, ale też prawdy w wyrazie, - chcesz stworzyć coś własnymi rękami z intencją i znaczeniem. Jakie korzyści możesz wynieść? - poznasz tradycyjne kołysanki i ich ukryte znaczenia, - doświadczysz mocy wspólnego śpiewu, - pogłębisz kontakt ze swoim głosem i emocjami, - stworzysz własną lalkę motankę, symbol ochrony lub intencji, - spojrzysz na dawne pieśni jako formę kobiecego głosu i opowieści. To spotkanie jest zaproszeniem do świata czułości i prawdy, do kobiecego kręgu, jednocześnie tam, gdzie ukojenie splata się z siłą, a śpiew staje się opowieścią. O PROWADZĄCEJ: Pochodzę z Sandomierza, a moje korzenie sięgają Podkarpacia i Lubelszczyzny. Jestem śpiewaczką, badaczką i pasjonatką polskiej muzyki tradycyjnej. Podczas badań terenowych dokumentuję pieśni od najstarszych pokoleń i przekazuję je w trakcie warsztatów śpiewu. Uczę się u Mistrzów muzyki tradycyjnej. Śpiewam techniką białego głosu. Dwukrotnie otrzymałam stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego: w 2016 roku zrealizowałam projekt badawczy Pieśni przekazane - pieśni niezapomniane, a w 2022 roku projekt e-booka "Rośliny w dawnych zabawach". Obecnie jestem stypendystką Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi w projekcie Mistrz-Uczeń, jako uczennica Mistrzyni Zofii Dąbrowskiej. Aranżuję pieśni tradycyjne w swoim projekcie folkowym Olica oraz w zespole Kwiotki. Gram na lirze korbowej, bębnie obręczowym i syntezatorze. Z zawodu jestem projektantką produktów cyfrowych a z wykształcenia magistrem filologii i absolwentką wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Swoimi przemyśleniami i skrawkami z życia dzielę się na Instagramie, jako @dziadowska a muzycznie można mnie znaleźć m.in. tutaj: https://www.youtube.com/@olicasounds Czas: 14 kwietnia 2026, czas: 19:10 - 21:30 Cena: Przedsprzedaż - 199 zł (do 11 kwietnia), później 230 zł Miejsce: Vena Studio Dobrych Spotkań, Poniatowskiego 2/5, Wrocław Zapisy: https://forms.gle/GaXZLxAVJytRGiUB7 Po wysłaniu formularza oczekuj na maila, którego przyślę do Ciebie w przeciągu kilku dni. W razie pytań pisz na maila: [email protected] Liczba miejsc jest ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń! Zapraszamy!
💤 Dawne kołysanki to nie były tylko spokojne melodie na dobranoc. Były przestrzenią, w której kobieta mogła powiedzieć to, czego nie wolno było wypowiedzieć wprost - o zmęczeniu, żalu, samotności, niesprawiedliwości losu. Były pieśniami czułości, ale też cichym buntem. 🌙 Głos matki nie tylko uspokajał, ale tworzył bezpieczną przestrzeń dla dziecka i dla niej samej. W wielu tradycyjnych kołysankach obok troski pojawiają się obrazy ciężkiego życia, tęsknoty, a nawet gniewu. To właśnie tam kobiety zostawiały swoje emocje, bo to często było jedyne miejsce, gdzie mogły być naprawdę szczere. 🌾 Od lat zbieram i uczę się dawnych pieśni, także tych najintymniejszych, śpiewanych przy kołysce. Podczas warsztatu podzielę się z Wami kołysankami z różnych regionów Polski, które niosą w sobie zarówno ukojenie, jak i głęboki, często poruszający przekaz. 🧘♀️ W trakcie spotkania wejdziemy w świat tych pieśni - ich znaczenia, symboliki i emocji, które niosą. Porozmawiamy o tym, czym była kołysank...