Opis
Czy wiesz, że muzyka może nie tylko budować nastrój, ale też przenosić w czasie? WoWaKin to dźwięki, które wyrastają z pól, izb i wiejskich potańcówek, ale na scenie szybko łapią rytm współczesnego miasta. Z jednej strony tradycja, z drugiej improwizacja i energia. Celem zespołu nie jest muzealne odtwarzanie, tylko przenoszenie muzyki w czasie i sprawdzanie, jak może się zmieniać. Początkowo WoWaKin działali jako trio bez planu na rozpoznawalność. Był za to pomysł na granie muzyki tradycyjnej tak, jakby działo się to tu i teraz. Dzięki temu już w 2016 roku udało się im zdobyć III nagrodę na konkursie Nowa Tradycja i zwrócić na siebie uwagę środowiska. We Wrocławiu zagrają hity, które tworzyli do przyjętego z wielkim entuzjazmem serialu „1670". WoWaKin przenosi estetykę tradycyjną w zupełnie nowy kontekst narracyjny. Melodie inspirowane dawną wsią zaczynają funkcjonować w popkulturowym obiegu. „Nie rekonstruujemy, ale i nie tworzymy znacząco innej [muzyki]. Ja tę muzykę ze wsi kocham i jest ona dla mnie piękna taka, jaka jest. Ale nie mogę jej uprawiać w taki, jak na wsi sposób, bo jestem innym człowiekiem. Żyję w mieście, urodziłam się 70 lat po wiejskich skrzypkach" (Program I Polskiego Radia). Wielu słuchaczy kojarzy WoWaKin z potańcówek i warsztatów, podczas których bardzo szybko potrafią wyciągnąć ludzi na parkiet. Właśnie taki jest ich sposób grania. Każdy występ ma w sobie coś wspólnotowego. Ich rytm działa na całe ciało, a nie tylko na ucho. Dlatego trudno pozostać wyłącznie obserwatorem. Koncert w Impart Centrum będzie wyjątkowy, ponieważ do WoWaKin dołączą jeszcze dwie artystki. Dzięki poszerzeniu zespołu dialog na scenie stanie się jeszcze bardziej rozbudowany. Będzie to spektakl bez scenariusza, opowiadający o wyprawach po melodie do muzykantów sprzed wieków. Koncert twórców muzyki do serialu „1670" w Impart Centrum to kolejny przystanek w historii zespołu, który od lat pokazuje, że tradycja wcale nie musi być muzealnym eksponatem. Może być głośna i nieprzewidywalna. Melodie czerpiące garściami z Radomszczyzny, Kielecczyzny czy Polesia na scenie zmieniają formę i tworzą coś zupełnie nowego. Usłysz sam, jak stare melodie spotykają się z miejskim rytmem.
Czy wiesz, że muzyka może nie tylko budować nastrój, ale też przenosić w czasie? WoWaKin to dźwięki, które wyrastają z pól, izb i wiejskich potańcówek, ale na scenie szybko łapią rytm współczesnego miasta. Z jednej strony tradycja, z drugiej improwizacja i energia. Celem zespołu nie jest muzealne odtwarzanie, tylko przenoszenie muzyki w czasie i sprawdzanie, jak może się zmieniać. Początkowo WoWaKin działali jako trio bez planu na rozpoznawalność. Był za to pomysł na granie muzyki tradycyjnej tak, jakby działo się to tu i teraz. Dzięki temu już w 2016 roku udało się im zdobyć III nagrodę na konkursie Nowa Tradycja i zwrócić na siebie uwagę środowiska. We Wrocławiu zagrają hity, które tworzyli do przyjętego z wielkim entuzjazmem serialu „1670". WoWaKin przenosi estetykę tradycyjną w zupełnie nowy kontekst narracyjny. Melodie inspirowane dawną wsią zaczynają funkcjonować w popkulturowym obiegu. „Nie rekonstruujemy, ale i nie tworzymy znacząco innej [muzyki]. Ja tę muzykę ze wsi kocha...