Opis
Hej, hej kochani! Chcielibyśmy zaprosić Was na pierwszy, i mamy nadzieję nie ostatni, ogólnopolski Aco-jam. Idea jest taka, by raz na 2-3 miesiące spotkać się w innym mieście i wspólnie polatać. Chcielibyśmy zacząć takie cykliczne spotkania i w związku z tym zapraszamy Was do Wrocławia. Do dyspozycji będziemy mieli dużą, fajnie wyposażoną salę z jedną albo dwoma lonżami, materacami i miękką podłogą. Luźna forma dająca raczej możliwość integracji i fajnego spędzenia czasu niż sformalizowanego treningu czy warsztatu. Fajnie byłoby pobawić się trikami grupowymi i realizować wspólnie różne szalone pomysły. Myślimy przede wszystkim o standingu i ewentualnie ikarach. Raczej nie planujemy iść w stronę spokojnej acro-yogi. Super gdyby także udało się (dla chętnych) ogarnąć noclegi u osób w danym mieście, tak by minimalizować koszty i wymagania organizacyjne. Jeśli chodzi o koszty to planujemy podzielić cenę wynajmu sali na uczestników. Dla przykładowego rozkładu gdzie w sobotę jam'owali byśmy 12-17, a w niedzielę 11-15 (tak, żeby przyjezdni zdążyli wrócić o przyzwoitej godzinie), przy 20 osobach koszt byłby ok 70zł/os. Proponowany plan: - sobota 12-17 jam. Potem ok 18/19 spotykamy się w mieście i jemy wspólnie jakąś kolację, drinki i integracja - niedziela 11-15 jam. Potem ewentualnie wspólny obiad i rozjeżdżamy się do swoich miast i domów. Bardziej dokładne szczegóły będziemy ustalać wspólnie, gdy już dowiemy się czy i kto zamierza przyjść/przyjechać. Jest to pewnego rodzaju eksperyment, więc wszelkie propozycje i pomysły mile widziane. Nie jesteśmy w stanie o wszystkich pamiętać więc zapraszajcie akro-znajomych z uwzględnieniem standingowo-ikarowego charakteru jam'u.
Hej, hej kochani! Chcielibyśmy zaprosić Was na pierwszy, i mamy nadzieję nie ostatni, ogólnopolski Aco-jam. Idea jest taka, by raz na 2-3 miesiące spotkać się w innym mieście i wspólnie polatać. Chcielibyśmy zacząć takie cykliczne spotkania i w związku z tym zapraszamy Was do Wrocławia. Do dyspozycji będziemy mieli dużą, fajnie wyposażoną salę z jedną albo dwoma lonżami, materacami i miękką podłogą. Luźna forma dająca raczej możliwość integracji i fajnego spędzenia czasu niż sformalizowanego treningu czy warsztatu. Fajnie byłoby pobawić się trikami grupowymi i realizować wspólnie różne szalone pomysły. Myślimy przede wszystkim o standingu i ewentualnie ikarach. Raczej nie planujemy iść w stronę spokojnej acro-yogi. Super gdyby także udało się (dla chętnych) ogarnąć noclegi u osób w danym mieście, tak by minimalizować koszty i wymagania organizacyjne. Jeśli chodzi o koszty to planujemy podzielić cenę wynajmu sali na uczestników. Dla przykładowego rozkładu gdzie w sobotę jam'owali by...