Opis
„Podręcznik lizania ran". Spotkanie autorskie z Zu Witkowską we Wrocławiu 19 czerwca /piątek/, g. 18.00, Miejsce: Księgarnia Tajne Komplety (Wrocław) Wstęp wolny Zapraszamy na spotkanie wokół najnowszej książki Zu Witkowskiej „Podręcznik lizania ran". Rozmowę poprowadzi Anna Adamowicz. Są książki, które podświetlają „skórę i żebra". Druga książka poetycka Zu Witkowskiej nie tyle przygląda się ranom, ile zamienia ból w przedmioty: krater, muszlę, rtęć. Poetka gra z nami w znikanie - jej wiersze są jednocześnie pocałunkiem „na szczęście" i potasem „na nabłonku wody". Tu nie ma stabilizacji, jest migotanie kontrastów. Gwiazda przekształca się w „pulsującą latarnię", „ślady, jeszcze miękkie i ciepłe" - w „przygodne skamieliny", a ciała rozpadają się na „cząstki, cząsteczki". To poezja transmutacji: wiersze wirują jak tancerka pod szklaną kopułą „w wystudiowanej pozie", odwracając uwagę od tego, co naprawdę boli. Witkowska nie obiecuje prostego pocieszenia. Jej „Podręcznik…" to instrukcja obsługi świata po rozpadzie, w którym nawet „wata cukrowa z oddechów" może okazać się pułapką. Jednak - mimo wszystko - jest w tej poezji jakaś perwersyjna nadzieja: jeśli już musisz lizać rany, rób to „z diabelskim uśmiechem". I miej pod ręką szwajcarską czekoladę - „czym naszprycowaną?". Zu Witkowska - poetka, debiutowała tomem „Fluid" (2022, WBPiCAK). Publikowała m.in. w „Piśmie", „Dwutygodniku", „Zakładzie", „Stronie Czynnej". „Podręcznik lizania ran" jest jej drugą książką poetycką. Przed spotkaniem zachęcamy do zapoznania się z książką: https://wbp.poznan.pl/ksiazki/witkowska-zu-podrecznik-lizania-ran/ Współorganizatorzy: Wydawnictwo WBPiCAK i Tajne Komplety (Wrocław)
„Podręcznik lizania ran". Spotkanie autorskie z Zu Witkowską we Wrocławiu 19 czerwca /piątek/, g. 18.00, Miejsce: Księgarnia Tajne Komplety (Wrocław) Wstęp wolny Zapraszamy na spotkanie wokół najnowszej książki Zu Witkowskiej „Podręcznik lizania ran". Rozmowę poprowadzi Anna Adamowicz. Są książki, które podświetlają „skórę i żebra". Druga książka poetycka Zu Witkowskiej nie tyle przygląda się ranom, ile zamienia ból w przedmioty: krater, muszlę, rtęć. Poetka gra z nami w znikanie - jej wiersze są jednocześnie pocałunkiem „na szczęście" i potasem „na nabłonku wody". Tu nie ma stabilizacji, jest migotanie kontrastów. Gwiazda przekształca się w „pulsującą latarnię", „ślady, jeszcze miękkie i ciepłe" - w „przygodne skamieliny", a ciała rozpadają się na „cząstki, cząsteczki". To poezja transmutacji: wiersze wirują jak tancerka pod szklaną kopułą „w wystudiowanej pozie", odwracając uwagę od tego, co naprawdę boli. Witkowska nie obiecuje prostego pocieszenia. Jej „Podręcznik…" to instruk...