Opis
Zapraszam na prawie świąteczną wycieczkę rowerową z elementami MTB - teoretycznie każdy rower przejedzie, choć wymagana "dobra sprawność" - dróg asfaltowych będzie tylko ok. 20% - ale trudniejsze kawałki można będzie objechać bokiem. Powinno być sucho i twardo. Tempo spokojne, dostosowane do uczestników i pogody, bez spinki, ale też bez zbędnego przeciągania, bo raczej będzie pizgało. Dystans stosunkowo nieduży - 44 km licząc od startu z Kabat do mety na Natolinie. START w niedzielę 28 grudnia o godzinie 10:00 znad metra Kabaty - zbiórka przy południowo-wschodnim wyjściu ze stacji, obok podwójnych wiat rowerowych - czyli tam, gdzie zawsze. Link do trasy w Komuchu w zakładce "Dyskusja". Każdy jedzie na własną odpowiedzialność, można się dowolnie przyłączać i odłączać (bez ustawowych regulacji), w razie problemów tel. 667 151 308
Zapraszam na prawie świąteczną wycieczkę rowerową z elementami MTB - teoretycznie każdy rower przejedzie, choć wymagana "dobra sprawność" - dróg asfaltowych będzie tylko ok. 20% - ale trudniejsze kawałki można będzie objechać bokiem. Powinno być sucho i twardo. Tempo spokojne, dostosowane do uczestników i pogody, bez spinki, ale też bez zbędnego przeciągania, bo raczej będzie pizgało. Dystans stosunkowo nieduży - 44 km licząc od startu z Kabat do mety na Natolinie. START w niedzielę 28 grudnia o godzinie 10:00 znad metra Kabaty - zbiórka przy południowo-wschodnim wyjściu ze stacji, obok podwójnych wiat rowerowych - czyli tam, gdzie zawsze. Link do trasy w Komuchu w zakładce "Dyskusja". Każdy jedzie na własną odpowiedzialność, można się dowolnie przyłączać i odłączać (bez ustawowych regulacji), w razie problemów tel. 667 151 308