Opis
Fotografie zostały wykonane w otulinie i na terenie Parku Narodowego „Ujście Warty" wiosną 2025 roku. Autorzy zdjęć: Wojciech Chodkowski, Marzena Chmielewicz, Janina Godlewska-Gorczyca, Marek Kobiałko, Marta Krawczyk, Dorota Liese-Romanowska, Zbigniew Małecki, Monika Rutkowska, Paweł Skiba, Renata Szymanowska. Autorzy prac są zrzeszeni w okręgu Mazowieckim Związku Polskich Fotografów Przyrody. Wystawa pod patronatem Parku Narodowego Ujście Warty oraz Okręgu Mazowieckiego Związku Polskich Fotografów Przyrody. "W krainie Ujścia Warty wszystko ma swój głos: szelest trawy, skrzydła żurawia, westchnienie płaza. Tu snuje się opowieść, którą wiatr szumi w koronach kruchych drzew. Złote światło budzi rozlewiska, a mgła - jak szept - unosi się nad łąkami. Wierzby zapamiętały każdy lot ptaków i każdą zmianę wysokości lustra wody. Na niebie zapisane są wiersze, dziobami gęsi i żurawi. Każdy przelot to inna opowieść… Na granicy widzialności, między trzciną a snem, czaple cierpliwie wykuwają swój los. Żaby królują w podwodnych pałacach i cichym rechotem wzywają przyszłość i przeszłość. Czasem przemknie cień zająca - nieuchwytnego mieszkańca pradawnych bagien i śródpolnych młodników. Tu człowiek jest tylko gościem - przyroda przemawia w pierwszej osobie". Wstęp wolny Wystawa czynna do 31 maja
Fotografie zostały wykonane w otulinie i na terenie Parku Narodowego „Ujście Warty" wiosną 2025 roku. Autorzy zdjęć: Wojciech Chodkowski, Marzena Chmielewicz, Janina Godlewska-Gorczyca, Marek Kobiałko, Marta Krawczyk, Dorota Liese-Romanowska, Zbigniew Małecki, Monika Rutkowska, Paweł Skiba, Renata Szymanowska. Autorzy prac są zrzeszeni w okręgu Mazowieckim Związku Polskich Fotografów Przyrody. Wystawa pod patronatem Parku Narodowego Ujście Warty oraz Okręgu Mazowieckiego Związku Polskich Fotografów Przyrody. "W krainie Ujścia Warty wszystko ma swój głos: szelest trawy, skrzydła żurawia, westchnienie płaza. Tu snuje się opowieść, którą wiatr szumi w koronach kruchych drzew. Złote światło budzi rozlewiska, a mgła - jak szept - unosi się nad łąkami. Wierzby zapamiętały każdy lot ptaków i każdą zmianę wysokości lustra wody. Na niebie zapisane są wiersze, dziobami gęsi i żurawi. Każdy przelot to inna opowieść… Na granicy widzialności, między trzciną a snem, czaple cierpliwie wykuwają...