Opis
Zanim zaproszę Cię do wspólnego śpiewania pozwól, że podzielę się z Tobą historią z ostatniej soboty, kiedy w Żoliborskim Domu Kultury poprowadziłam spotkanie w kręgu. Był to 2-godzinny darmowy warsztat dla tych, którzy chcieli poznać moją metodę pracy z głosem, oraz McFerrinowy "Circle Singing", czyli improwizujący chór. Na starcie zawsze podkreślam, że możemy "fałszować", pod warunkiem, że będziemy się uważnie słuchać - to daje przestrzeń na odnajdywanie ciekawych brzmień i harmonii. Bez skali "równomiernie temperowanej" nie muszę nikogo temperować i możemy śpiewać tak, jak czujemy 😉 Na ucho odnajdujemy mikrotony, które nam się podobają. Chciałabym podkreślić, że w muzyce świata jest ich całe mnóstwo, a w naszej zachodniej muzyce niestety uważane są za błąd. Według mnie to błąd i dlatego w moim "śpiewającym kręgu" było, jest i zawsze będzie miejsce na "dziwne" dźwięki, bo czuję, że nasze głosy i śpiew mają prawo mieć unikalną jakość i wyjątkowe skale. Co jeszcze? Nie uczę nikogo jak śpiewać i tworzyć, bo każdy ma swoją wrażliwość i muzykalność. To co robię, to stwarzam wspierającą przestrzeń, by można się było otworzyć się na to, co w danej chwili chce być zaśpiewane. W sobotę w kręgu spotkało się 25 osób. Jak wiecie - większości z Was nie znałam, a mimo to już po chwili pięknie sobie śpiewaliśmy i wyśmienicie czuliśmy. Dlaczego? Bo mogliśmy 🎶❤️🎶 Jeśli masz ochotę otworzyć się na siebie, swój głos i kreację - zapraszam Cię do naszego kręgu Regularne czwartkowe spotkania ruszają za 2 dni. Żoliborski Dom Kultury - każdy czwartek do końca czerwca - godz. 18-20. Koszt każdego spotkania: 40 złotych. Zapisy przez Strefę Zajęć: https://www.strefazajec.pl/course/view/id/76967 Zapraszam 🎶🦋🎶
Zanim zaproszę Cię do wspólnego śpiewania pozwól, że podzielę się z Tobą historią z ostatniej soboty, kiedy w Żoliborskim Domu Kultury poprowadziłam spotkanie w kręgu. Był to 2-godzinny darmowy warsztat dla tych, którzy chcieli poznać moją metodę pracy z głosem, oraz McFerrinowy "Circle Singing", czyli improwizujący chór. Na starcie zawsze podkreślam, że możemy "fałszować", pod warunkiem, że będziemy się uważnie słuchać - to daje przestrzeń na odnajdywanie ciekawych brzmień i harmonii. Bez skali "równomiernie temperowanej" nie muszę nikogo temperować i możemy śpiewać tak, jak czujemy 😉 Na ucho odnajdujemy mikrotony, które nam się podobają. Chciałabym podkreślić, że w muzyce świata jest ich całe mnóstwo, a w naszej zachodniej muzyce niestety uważane są za błąd. Według mnie to błąd i dlatego w moim "śpiewającym kręgu" było, jest i zawsze będzie miejsce na "dziwne" dźwięki, bo czuję, że nasze głosy i śpiew mają prawo mieć unikalną jakość i wyjątkowe skale. Co jeszcze? Nie uczę ni...