Opis
Zapraszamy na grudniowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. W poniedziałek 15 grudnia o 18:00 porozmawiamy o książce Benny'ego Mera „Smocza. Biografia żydowskiej ulicy w Warszawie" (tł. Piotr Paziński). Spotkanie będzie moderować Beata Prokopczuk-Daab. Prosimy o rezerwację miejsc: [email protected]. Do rozmowy zapraszamy osoby, które przeczytały przynajmniej fragmenty książki, choć polecamy lekturę całości. O książce: W epoce między dwiema wojnami światowymi Smocza nie była na pewno ani najważniejszą, ani najpiękniejszą ulicą w Warszawie. Stanowiła za to mikrokosmos pełen życia - gwaru jidysz, sklepików, kiosków, fabryczek, zakładów szewskich i krawieckich, teatrów i domów publicznych. Mieszkali tu ortodoksi, bundyści, syjoniści, komuniści i wielka rzesza zwyczajnych ludzi. Choć ulica wciąż istnieje i przebiega z grubsza tak samo jak przed wojną, nic nie jest na niej takie jak dawniej. Większość mieszkańców Smoczej zginęła w getcie lub w Treblince. Nie ma po nich śladu ani w archiwach, ani w zbiorowej pamięci. Czy aby na pewno? Benny Mer uważa, że „tych, którzy przepadli, należy szukać". Sięga po wiersze i opowiadania pisarzy jidysz: Icchoka Baszewisa Singera, Szolema Alejchema, Abrahama Rajzena czy Moszego Binema Justmana. Zagląda do roczników starych żydowskich gazet, przywołuje wspomnienia dzisiejszych dziewięćdziesięciolatków, którzy wychowali się w okolicach Smoczej, i drobiazgowo analizuje dawne fotografie. Zaprasza czytelników do literackiego spaceru od domu do domu, ale przede wszystkim - do podróży po utraconym czasie. Do zobaczenia na Nowolipkach!
Zapraszamy na grudniowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. W poniedziałek 15 grudnia o 18:00 porozmawiamy o książce Benny'ego Mera „Smocza. Biografia żydowskiej ulicy w Warszawie" (tł. Piotr Paziński). Spotkanie będzie moderować Beata Prokopczuk-Daab. Prosimy o rezerwację miejsc: [email protected]. Do rozmowy zapraszamy osoby, które przeczytały przynajmniej fragmenty książki, choć polecamy lekturę całości. O książce: W epoce między dwiema wojnami światowymi Smocza nie była na pewno ani najważniejszą, ani najpiękniejszą ulicą w Warszawie. Stanowiła za to mikrokosmos pełen życia - gwaru jidysz, sklepików, kiosków, fabryczek, zakładów szewskich i krawieckich, teatrów i domów publicznych. Mieszkali tu ortodoksi, bundyści, syjoniści, komuniści i wielka rzesza zwyczajnych ludzi. Choć ulica wciąż istnieje i przebiega z grubsza tak samo jak przed wojną, nic nie jest na niej takie jak dawniej. Większość mieszkańców Smoczej zginęła w getcie lub w Treblince. Nie ma po nich śladu ani ...