Opis
Mówią o nim: geniusz, wizjoner, demon. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, kto stał w cieniu tych wszystkich wielkich obrazów i dramatów? Kto płacił najwyższą cenę za jego „natchnienie"? Irena. Jadwiga. Nina. Lilka. Czesia. Maria. Przez dekady były tylko modelkami, kochankami, muzami zapisanymi drobnym drukiem w biografii Mistrza. W Teatrze Rampa te portrety ożywają, zrzucają ramy i przerywają milczenie. „WITKACJA. WODEWIL NA KRAWĘDZI". To spektakl o kobietach, które dziś mówią własnym głosem. O sile, która rodzi się z lat bycia idealizowaną, porzucaną i niszczoną. To zmysłowy, muzyczny odwet na micie „genialnego artysty". One nie są tłem. To one prowadzą nas przez międzywojenną Warszawę, która tańczy na krawędzi przepaści. One nie proszą o uwagę. One ją egzekwują - śpiewem, ironią i mrokiem, który skrywały zbyt długo. One rozliczają się z przeszłością. Bo geniusz nigdy nie był i nie będzie usprawiedliwieniem dla krzywdy. Zapomnij o tym, co czytałeś w podręcznikach. Przyjdź zobaczyć spektakl o miłości, która rani, i o wolności, którą trzeba sobie wyszarpać. To wodewil pełen blasku, ale i bolesnej prawdy. Spektakl dla tych, którzy wiedzą, że za każdym „wielkim mężczyzną" stoi kobieta, która ma już dość milczenia.
Mówią o nim: geniusz, wizjoner, demon. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, kto stał w cieniu tych wszystkich wielkich obrazów i dramatów? Kto płacił najwyższą cenę za jego „natchnienie"? Irena. Jadwiga. Nina. Lilka. Czesia. Maria. Przez dekady były tylko modelkami, kochankami, muzami zapisanymi drobnym drukiem w biografii Mistrza. W Teatrze Rampa te portrety ożywają, zrzucają ramy i przerywają milczenie. „WITKACJA. WODEWIL NA KRAWĘDZI". To spektakl o kobietach, które dziś mówią własnym głosem. O sile, która rodzi się z lat bycia idealizowaną, porzucaną i niszczoną. To zmysłowy, muzyczny odwet na micie „genialnego artysty". One nie są tłem. To one prowadzą nas przez międzywojenną Warszawę, która tańczy na krawędzi przepaści. One nie proszą o uwagę. One ją egzekwują - śpiewem, ironią i mrokiem, który skrywały zbyt długo. One rozliczają się z przeszłością. Bo geniusz nigdy nie był i nie będzie usprawiedliwieniem dla krzywdy. Zapomnij o tym, co czytałeś w podręcznikach. Przyjdź zoba...