pôt-pot (IRL/PRT), Kromleh - OLD SKULL - post punk, psychedelia, shoegaze, trans, kraut
Opis
https://www.youtube.com/watch?v=5O7LemNQkd8&list=RD5O7LemNQkd8&start_radio=1 https://www.youtube.com/watch?v=vu1UlMrkCwQ pôt-pot to irlandzki kwintet stacjonujący w Lizbonie, grający psychodeliczną muzykę pełną brzmieniowych kolorów, sprzężeń, ech i ładnych melodii. Garage, beat, shoegaze, domieszka postpunka, jak Spacemen 3 i Velvet Underground, choć lider wspomina, że lubi coś zapożyczyć również z Jamesa Browna. Będzie bujać, czarować i tripować. Formacja nagrała debiutancki album "480 km do Warszawy", a jak ktoś wspomina Warszawę, to zawsze fajniej, no nie? https://potpot.bandcamp.com/album/warsaw-480km https://www.instagram.com/potpotband/ Na rozgrzewkę warszawski duet Kromleh. Po ostatnim występie na Oldskullu liczymy, że tym razem kapela zaprezentuje drugą kompozycję ze swojego dorobku, czyli trzydzieści kilka minut bazujących na jednym riffie liry korbowej i zapętlonym rytmie perkusji - ooo tak, to nas kręci, bo trans jest na maksa, i wcale nie ma mowy o folku w tym wydaniu, raczej o krautrocku, tyle że bez rocka. https://kromleh.bandcamp.com/album/demo-2024
https://www.youtube.com/watch?v=5O7LemNQkd8&list=RD5O7LemNQkd8&start_radio=1 https://www.youtube.com/watch?v=vu1UlMrkCwQ pôt-pot to irlandzki kwintet stacjonujący w Lizbonie, grający psychodeliczną muzykę pełną brzmieniowych kolorów, sprzężeń, ech i ładnych melodii. Garage, beat, shoegaze, domieszka postpunka, jak Spacemen 3 i Velvet Underground, choć lider wspomina, że lubi coś zapożyczyć również z Jamesa Browna. Będzie bujać, czarować i tripować. Formacja nagrała debiutancki album "480 km do Warszawy", a jak ktoś wspomina Warszawę, to zawsze fajniej, no nie? https://potpot.bandcamp.com/album/warsaw-480km https://www.instagram.com/potpotband/ Na rozgrzewkę warszawski duet Kromleh. Po ostatnim występie na Oldskullu liczymy, że tym razem kapela zaprezentuje drugą kompozycję ze swojego dorobku, czyli trzydzieści kilka minut bazujących na jednym riffie liry korbowej i zapętlonym rytmie perkusji - ooo tak, to nas kręci, bo trans jest na maksa, i wcale nie ma mowy o folku w tym wydaniu,...