Opis
Łodz jest pieknym miastem, ale nie mam do niego szczescia. Najpierw, przed laty, mianowałem Marka Markiewicza dyrektorem łodzkiej telewizji. Niewypał. Po latach wydrukowałem ksiazke „W mieszanym towarzystwie" w łodzkim wydawnictwie TyTygodnik ANGORAGORA. Ale jego dyrektor, Jerzy Wyrozumski, postanowił ja sprzedawac tylko w swojej, łodzkiej ksiegarni. Niewypał - ksiazka zalega magazyny. Wreszcie ostatnio zwrociłem sie do dziennikarza z miasta Łodzi, ToTomasz Zimochmasza Zimocha, o kontakt z ministrem sportu, od ktorego chciałem wyciagnac troche kasy dla fundacji „Twarze Depresji". Zimoch obiecał, ale nagle stracił pamiec. Niewypał - jest etatowym posłem PO. Teraz szukam dla znajomego aparatu słuchowego. Znajomy poradził: tylko firma „Amplifon" z Łodzi. Ale do Łodzi nie mam szczescia, szukam gdzie indziej.
Łodz jest pieknym miastem, ale nie mam do niego szczescia. Najpierw, przed laty, mianowałem Marka Markiewicza dyrektorem łodzkiej telewizji. Niewypał. Po latach wydrukowałem ksiazke „W mieszanym towarzystwie" w łodzkim wydawnictwie TyTygodnik ANGORAGORA. Ale jego dyrektor, Jerzy Wyrozumski, postanowił ja sprzedawac tylko w swojej, łodzkiej ksiegarni. Niewypał - ksiazka zalega magazyny. Wreszcie ostatnio zwrociłem sie do dziennikarza z miasta Łodzi, ToTomasz Zimochmasza Zimocha, o kontakt z ministrem sportu, od ktorego chciałem wyciagnac troche kasy dla fundacji „Twarze Depresji". Zimoch obiecał, ale nagle stracił pamiec. Niewypał - jest etatowym posłem PO. Teraz szukam dla znajomego aparatu słuchowego. Znajomy poradził: tylko firma „Amplifon" z Łodzi. Ale do Łodzi nie mam szczescia, szukam gdzie indziej.