Koncert "I Bóg zakrył swoją twarz" | 83. rocznica Powstania w Getcie Warszawskim
Opis
W 83. rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim zapraszamy na koncert pieśni i poezji z czasów zagłady ,,I Bóg zakrył swoją twarz" w wykonaniu: Moniki Chrząstkowskiej i Henryka Rajfera, Teresy Wrońskiej (pianino) oraz Dariusza Falany (klarnet) Muzyka, piosenki, utwory poetyckie z czasów zagłady powstające w gettach były chwilą wolności dla ich twórców, dla wykonawców i dla odbiorców tej twórczości i to niezależnie od tego, czy były dziełami wybitnych autorów, czy tworzyła je ulica. Miały niesamowitą siłę. Opisywały dramatyczną codzienność: głód, nędzę, choroby, śmierć. Upamiętniały szczególnie wstrząsające zdarzenia: męczeństwo dzieci, barbarzyństwo hitlerowskich oprawców, sytuacje, których umysł ludzki nie był w stanie objąć. Powstawały, aby dać szansę wykrzyczenia bólu, wypłakania się, ale bywały także próbą pokrzepienia i to nie poprzez dawanie nadziei, bo jej nie było, ale poprzez wykpienie zagrożeń, wyśmianie niechybnej śmierci, bo duch i godność ludzka jest silniejsza niż tępy terror. W koncercie ,,I Bóg zakrył swoją twarz" usłyszą Państwo piękne, wyraziste utwory upamiętniające Żydów ginących w osamotnieniu i starających się wierzyć ze wszystkich sił, że Bóg przyjdzie z pomocą i walczących o człowieczeństwo w nieludzkim świecie. Kiedy? 26 kwietnia 2026 r. godz. 16:00 Gdzie? Klub Babel, ul. Próżna 5, Warszawa Wstęp wolny po potwierdzeniu obecności - [email protected] Zapisy rozpoczynają się od poniedziałku- 20 kwietnia od godz. 12:00 . Ilość miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń! Zrealizowano dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji
W 83. rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim zapraszamy na koncert pieśni i poezji z czasów zagłady ,,I Bóg zakrył swoją twarz" w wykonaniu: Moniki Chrząstkowskiej i Henryka Rajfera, Teresy Wrońskiej (pianino) oraz Dariusza Falany (klarnet) Muzyka, piosenki, utwory poetyckie z czasów zagłady powstające w gettach były chwilą wolności dla ich twórców, dla wykonawców i dla odbiorców tej twórczości i to niezależnie od tego, czy były dziełami wybitnych autorów, czy tworzyła je ulica. Miały niesamowitą siłę. Opisywały dramatyczną codzienność: głód, nędzę, choroby, śmierć. Upamiętniały szczególnie wstrząsające zdarzenia: męczeństwo dzieci, barbarzyństwo hitlerowskich oprawców, sytuacje, których umysł ludzki nie był w stanie objąć. Powstawały, aby dać szansę wykrzyczenia bólu, wypłakania się, ale bywały także próbą pokrzepienia i to nie poprzez dawanie nadziei, bo jej nie było, ale poprzez wykpienie zagrożeń, wyśmianie niechybnej śmierci, bo duch i godność ludzka jest silniejsza niż tępy te...