Opis
GRAMY w CSW Zamek Ujazdowski ul. Jazdów 2 Budynek Laboratorium ___ Wielokrotnie nagradzana inscenizacja głośnej powieści Philipa Rotha w reżyserii Adama Sajnuka i Aleksandry Popławskiej. Oto Alexander Portnoy: maminsynek i buntownik. Bohater spektaklu stara się odnaleźć własną tożsamość, jej czystą i niezapisaną formę. Jeszcze nie wie, że to niemożliwe. Spektakl jest adaptacją powieści, która w latach 70. stała się manifestem ówczesnego pokolenia amerykańskiego. Sztukę doceniono dwoma Feliksami Warszawskimi: w najważniejszej kategorii, czyli za reżyserię - dla Adama Sajnuka (który również wciela się w postać Alexa) i Aleksandry Popławskiej oraz za debiut aktorski dla Anny Smołowik, grającej i skromną siostrę Portnoya, i liczne wcielenia jego kochanek. Realizację Sajnuka można zachwalać długo i na różne sposoby. Ale najlepszą recenzją niech będą słowa Lecha Śliwonika, byłego rektora Akademii Teatralnej i redaktora naczelnego "Sceny", na której łamach tak pisał o "Kompleksie": Naprawdę dobra robota. No niech będzie - bardzo dobra. ______ Na motywach książki Philipa Rotha przekład: Anna Kołyszko scenariusz: Adam Sajnuk reżyseria: Aleksandra Popławska, Adam Sajnuk scenografia: Sylwia Kochaniec, Katarzyna Adamczyk, Adam Sajnuk kostiumy: Katarzyna Adamczyk obsada: Monika Mariotti, Anna Smołowik, Bartosz Adamczyk, Adam Sajnuk _______ Rezerwacje: [email protected]
GRAMY w CSW Zamek Ujazdowski ul. Jazdów 2 Budynek Laboratorium ___ Wielokrotnie nagradzana inscenizacja głośnej powieści Philipa Rotha w reżyserii Adama Sajnuka i Aleksandry Popławskiej. Oto Alexander Portnoy: maminsynek i buntownik. Bohater spektaklu stara się odnaleźć własną tożsamość, jej czystą i niezapisaną formę. Jeszcze nie wie, że to niemożliwe. Spektakl jest adaptacją powieści, która w latach 70. stała się manifestem ówczesnego pokolenia amerykańskiego. Sztukę doceniono dwoma Feliksami Warszawskimi: w najważniejszej kategorii, czyli za reżyserię - dla Adama Sajnuka (który również wciela się w postać Alexa) i Aleksandry Popławskiej oraz za debiut aktorski dla Anny Smołowik, grającej i skromną siostrę Portnoya, i liczne wcielenia jego kochanek. Realizację Sajnuka można zachwalać długo i na różne sposoby. Ale najlepszą recenzją niech będą słowa Lecha Śliwonika, byłego rektora Akademii Teatralnej i redaktora naczelnego "Sceny", na której łamach tak pisał o "Kompleksie": Napraw...