Opis
Zapraszamy na koncert grupy Hizbut Jámm, na czele której stoi gitarzysta RAPHAEL ROGIŃSKI a towarzyszą mu: wokalista i gitarzysta MAMADOU BA, grający na korze NOUMS DEMBELE oraz znany m.in. z grupy Lotto perkusista PAWEŁ SZPURA. „Hizbut Jámm powstał właściwie w innym świecie - przed wojnami i pandemią" - tłumaczy Rogiński. „Nazwa grupy oznacza Braterstwo Dla Pokoju, a naszą intencją było grać w imię pokoju i współistnienia. Podczas pandemii zespół z oczywistych względów nie koncertował, ale za to nagrał płytę, więc mieliśmy czas, by ją dopracować. Odległe wcześniej problemy świata nagle stały się bliskie, a w konsekwencji nasze założenia stały się bardziej zrozumiałe. Poprzez trans chcemy zbudować przestrzeń, w której wszyscy jesteśmy razem" - dodaje muzyk. Kompozytorem wszystkich utworów jest Rogiński, natomiast teksty w języku wolof napisał Mamadou Ba. „Nie jest to muzyka wprost afrykańska, choć na pewno usłyszysz w niej pewne wpływy. Dla mnie jest to po prostu współczesny zespół, w którym tworzymy nie oglądając się na dzielące nas odległości. To co ważne to spotkanie i odnalezienie tego soundtracku do współczesnego świata" - mówi Raphael. Album został zarejestrowany przez Jacka Trzeszczyńskiego (W Dobrym Tonie Studio). Mastering jest dziełem Wernera Dafeldeckera, który pracował z Rogińskim przy jego solowej płycie „Talan". Za oprawę graficzną odpowiada Dagna Wrażeń. „To zespół, który jest dla mnie bardzo ważny. Ze wspaniałymi muzykami podróżuje się niesamowicie i tak właśnie jest w Hizbut Jámm. To bezpieczeństwo jest czymś szczególnym, wynika z naszej misji. Umówiliśmy się na coś poważnego, a przy tym uwielbiamy ze sobą grać". Bilety: 50/60 https://goingapp.pl/wydarzenie/hizbut-jamm-4/warszawa-czerwiec-2024
Zapraszamy na koncert grupy Hizbut Jámm, na czele której stoi gitarzysta RAPHAEL ROGIŃSKI a towarzyszą mu: wokalista i gitarzysta MAMADOU BA, grający na korze NOUMS DEMBELE oraz znany m.in. z grupy Lotto perkusista PAWEŁ SZPURA. „Hizbut Jámm powstał właściwie w innym świecie - przed wojnami i pandemią" - tłumaczy Rogiński. „Nazwa grupy oznacza Braterstwo Dla Pokoju, a naszą intencją było grać w imię pokoju i współistnienia. Podczas pandemii zespół z oczywistych względów nie koncertował, ale za to nagrał płytę, więc mieliśmy czas, by ją dopracować. Odległe wcześniej problemy świata nagle stały się bliskie, a w konsekwencji nasze założenia stały się bardziej zrozumiałe. Poprzez trans chcemy zbudować przestrzeń, w której wszyscy jesteśmy razem" - dodaje muzyk. Kompozytorem wszystkich utworów jest Rogiński, natomiast teksty w języku wolof napisał Mamadou Ba. „Nie jest to muzyka wprost afrykańska, choć na pewno usłyszysz w niej pewne wpływy. Dla mnie jest to po prostu współczesny zespół...