Biznes od kuchni- spektakl tylko dla dorosłej widowni. Teatr XL
Opis
BIZNES OD KUCHNI Spektakl od 18+ Teatr XL, Plac Hallera 5 godz.20.00 Na początku wszystko wygląda jak w młodzieńczych marzeniach. Wesele, śmiech, muzyka, ślubna suknia, toast za miłość. Ewa i Roman - młodzi, ambitni, piękni. A my - ich goście. Tańczymy, śmiejemy się, pijemy za szczęście młodej pary. Przez chwilę naprawdę wierzymy, że to także nasza historia z happy endem. Roman ma plan: kawiarnia-księgarnia, własny biznes, życie z pasją i zapachem świeżo mielonej kawy. Brzmi świetnie - dopóki nie pojawiają się kredyty, rachunki i urzędnicy z „drobnostkami do poprawy". Wtedy kończy się wesele, a zaczyna rzeczywistość. Goście wracają do ról widzów, a my, już z dystansu, patrzymy, jak marzenie powoli zamienia się w ciężar. Śmiejemy się, bo znamy te sytuacje. Bo Roman to każdy, kto chciał dobrze, tylko świat nie chciał tak samo. Bo łatwiej żartować z cudzej bezradności, niż przyznać się do własnej. Diana Karamon tworzy widowisko, w którym kontrasty - ideału i kompromisu, miłości i konfliktu - nieustannie się ścierają. Minimalizm sceniczny spotyka się z intensywną dramaturgią ruchu, etiud aktorskich i lirycznych momentów, które ukazują świat widziany oczami Romana - człowieka, który ma wszystko by osiągnąć sukces. To opowieść o współczesnym pragnieniu „dobrego życia". O tym, jak łatwo zgubić sens. I jak trudno przyznać, że czasem wystarczy mniej, by na nowo go poczuć.
BIZNES OD KUCHNI Spektakl od 18+ Teatr XL, Plac Hallera 5 godz.20.00 Na początku wszystko wygląda jak w młodzieńczych marzeniach. Wesele, śmiech, muzyka, ślubna suknia, toast za miłość. Ewa i Roman - młodzi, ambitni, piękni. A my - ich goście. Tańczymy, śmiejemy się, pijemy za szczęście młodej pary. Przez chwilę naprawdę wierzymy, że to także nasza historia z happy endem. Roman ma plan: kawiarnia-księgarnia, własny biznes, życie z pasją i zapachem świeżo mielonej kawy. Brzmi świetnie - dopóki nie pojawiają się kredyty, rachunki i urzędnicy z „drobnostkami do poprawy". Wtedy kończy się wesele, a zaczyna rzeczywistość. Goście wracają do ról widzów, a my, już z dystansu, patrzymy, jak marzenie powoli zamienia się w ciężar. Śmiejemy się, bo znamy te sytuacje. Bo Roman to każdy, kto chciał dobrze, tylko świat nie chciał tak samo. Bo łatwiej żartować z cudzej bezradności, niż przyznać się do własnej. Diana Karamon tworzy widowisko, w którym kontrasty - ideału i kompromisu, miłości i konf...