Opis
To'ere rozbrzmiewa ponad Taputapuatea Potrzebna jest ofiara! Potrzebna jest ofiara! To pokolenie będzie świętą świnią Ofiarą przebłagalną […] (Flora Devatine, „Polinezyjska Świadomość:, tłum. L. Naziemiec) Stowarzyszenie Polska-Polinezja i Poezja w Warszawie zapraszają do uczestnictwa w 3. SLAMIE PO-lin-EZJA, organizowanym z okazji 4. Ogólnopolskiego Dnia Pareo na nadwiślańskiej plaży. W tym roku honorowym patronem SLAMU zgodziła się być jedna z największych poetek współczesnej Tahiti Flora Aurima Devatine. Flora DEVATINE, rdzenna Polinezyjka, wychowywała się w rodzinie kultywującej tradycje literatury oratorskiej 'orero. Do siódmego roku życia mówiła tylko w języku tahitańskim. Tworzy poezję po francusku i po tahitańsku, celebrując tradycje literatury oralnej. Jest także aktywistką oraz wykładowczynią kultury tradycyjnej na uniwersytecie na Tahiti. W tym roku tomik jej wierszy ukazał się w Polsce w tłumaczeniu Leszka Naziemca. Podczas SLAMU ubranie pareo nie jest konieczne, ale będzie możliwe i mile widziane. Będą chusty do pożyczenia i ewentualnie przeszkolenie w sposobach wiązania. Tematyka wygłaszanych utworów powinna w jakiś sposób łączyć się z Pacyfikiem, podróżami, Polinezją, Tahitankami, wyspami, Tahiti, Markizami, Gauguinem, który malował na Tahiti, buntem na Bounty, kolonializmem, postkolonializmem, Maorysami, tańcem haka, ekologią mórz i oceanów, pirogami, Hawajami, Nową Zelandią itd. Zasady SLAMU są proste: Każda osoba występuje ze swoim tekstem, ma 3 minuty na występ i nie może używać podkładu muzycznego ani rekwizytów. Występy ocenia publiczność przez podniesienie ręki. SLAM podzielony jest na 3 tury: 1. W eliminacjach występują wszyscy chętni (max 20 osób). 2. W półfinale 4 osoby z największą liczbą punktów spotykają się w parach. 3. Osoby zwycięskie z każdej pary spotykają się w finale, który wyłoni poetę lub poetkę wieczoru. Na koniec przewidziane jest ognisko. Wtedy przyjdzie czas na OPEN MIC , każdy będzie mógł powiedzieć swój wiersz lub zaśpiewać . SLAM PO-lin-EZJA towarzyszy piknikowi w klimatach polinezyjskich. Zapisy: on-line na adres meilowy: [email protected] i przed samym wydarzeniem. PŁYWAK Będę Pływakiem U twojej pirogi, Na resztę Podróży, Na resztę Drogi. Bez ciebie Moje życie Nie ma sensu Bez ciebie Jestem ledwie Dryfującym drewnem. Ale nie przechylaj się Zbyt na moją stronę, By nie zachwiać Równowagi, Nie przechylaj się Za bardzo, Jeśli nie mamy Się wywrócić TE NOHA / PETREL O zmierzchu badam moje skrzydła, Rozkładam, poruszam, znów składam, Dotykam, próbuję, wyczuwam wiatr. Skrzydła kołyszą się, wzlatuję, Śmieję się, bo mogę latać, Krzyczę, wznoszę swój śpiew, Uwalniam się od lęku, Szybuję, patrząc przed siebie, Skrzydła niosą mnie po horyzont. Lecę nisko, strzygąc morskie fale, Nurkuję, łowię całą noc, O świcie boję się powrotu, przecinam chmury Lecę wzdłuż wybrzeża, wzbijam się nad doliny, Wyczekuję, staram się dotrzeć na klif, na wierzchołek mojej góry. Przy oślepiającym słońcu obserwuję, szukam miejsca do lądowania, Nic nie widzę, zagubiłem się, boję się, spadam do ogrodu, łamię sobie skrzydło. Podnoszę się, idę, opieram się na jednej nodze, potem na drugiej, chwieję się. Szybko, zataczam się, szybko, przysiadam na doraźnej grzędzie, Uciekam przed stróżującym psem, Ale przyciągam uwagę. Czekam na swój los w rękach specjalistów, Jestem dotykany, mierzony, ważony, badany, W końcu zostaję przetransportowany W wyższe partie Pamata'i Trzymają mnie na wietrze, nagle zostaję wypuszczony. Czuję powietrze, rozkładam, składam, badam moje skrzydła, Waham się, poruszam skrzydłami, moje skrzydła się kołyszą. Uff, lecę, jestem ocalony. Wzbijam się w powietrze, krzyczę, śpiewam pieśń przygody, wyzwalam się Z mojej trwogi pełnią lotu po horyzont, Tuż nad wodą strzygę fale, łowię, nurkuję w morze, O świcie boję się powrotu, lecę wzdłuż wybrzeża, Szukam mojej doliny, widzę ją, docieram do mojego klifu, Osiągam szczyt, jestem tam przed świtem. Uff, tym razem jestem w domu, nie upadam. W słowach mojego języka szukam miejsc, by się wznosić. Flora Dewatine „Zapach morza", tłumaczenie Leszek Naziemiec.
To'ere rozbrzmiewa ponad Taputapuatea Potrzebna jest ofiara! Potrzebna jest ofiara! To pokolenie będzie świętą świnią Ofiarą przebłagalną […] (Flora Devatine, „Polinezyjska Świadomość:, tłum. L. Naziemiec) Stowarzyszenie Polska-Polinezja i Poezja w Warszawie zapraszają do uczestnictwa w 3. SLAMIE PO-lin-EZJA, organizowanym z okazji 4. Ogólnopolskiego Dnia Pareo na nadwiślańskiej plaży. W tym roku honorowym patronem SLAMU zgodziła się być jedna z największych poetek współczesnej Tahiti Flora Aurima Devatine. Flora DEVATINE, rdzenna Polinezyjka, wychowywała się w rodzinie kultywującej tradycje literatury oratorskiej 'orero. Do siódmego roku życia mówiła tylko w języku tahitańskim. Tworzy poezję po francusku i po tahitańsku, celebrując tradycje literatury oralnej. Jest także aktywistką oraz wykładowczynią kultury tradycyjnej na uniwersytecie na Tahiti. W tym roku tomik jej wierszy ukazał się w Polsce w tłumaczeniu Leszka Naziemca. Podczas SLAMU ubranie pareo nie jest konieczne, ale będz...