Opis
„Karaluchy pod poduchy" to wystawa, która wychodzi od powiedzenia, które każdy z nas usłyszał chociaż raz, niby żartobliwego, a jednak niosącego w sobie coś niepokojącego, coś, co potrafi zostać w głowie na długo po zgaszeniu światła. Osoby studenckie pracowni Cybermediów traktują je jako punkt wyjścia do refleksji nad snem i tym co kryje się tuż pod powierzchnią podświadomości, grzebią pod kołdrą wyciągając stamtąd wszystko o czym śnią. Sny i marzenia są w ich wydaniu jak nieprzewidywalni współlokatorzy: potrafią rozśmieszyć, nastraszyć, a czasem ukrywają się pod łóżkiem lub snują wyimaginowane historie. Karaluchy stają się metaforą tego co przynieść może noc: myśli, które nie dają spokoju, obrazy, które wracają bez zaproszenia, marzenia, które rozświetlają ciemność, nocne absurdy, resztki pamięci, ciche niepokoje, czy intensywne koszmary. Karaluchy spod poduchy zapraszają do Domku Grabarza, by zajrzeć pod swoją poduchę i przekonać się, co tam naprawdę siedzi. Wystawa finasowana ze środków Wydziału Sztuki Mediów, Fotografii i Filmu Eksperymentalnego. Osoby kuratorskie: Jagoda Dukiewicz, Andrzej Wasilewski, Eryk Sawera, Martyna Halman, Anastasiia Sahun Osoby artystyczne: Arek Barankiewicz, Martyna Batóg, Julian Cumach, Malwina Dorsz, Martyna Halman, Wiktoria Kochaniak, Dobrawa Kozłowska, Maciej Kołodziński, Malwina Kuczyńska, Vladyslav Lisenkov, Oliwia Milaszewska, Milewski Miłosz, Alicja Myślewska, Sofiia Povirenna, Agata Piotrowska, Anastasiia Sahun, Nadzia Schmidt, Eryk Sawera, Frania Sutrych, Antoni Świdziński, Szymon Wajs, Sergiusz Wasilewski, Maja Wiszowaty, Igor Wrębel Organizatorzy: Pracownia Cybermediów, Katedra Sztuki Mediów, Wydziału Sztuki Mediów, Fotografii i Filmu Eksperymentalnego, Akademia Sztuki w Szczecinie Start: 11.06.2026r. godz. 18:00 Koniec: 13.06.2026r. godz. 18:00 Miejsce: Klub Storrady (Domek Grabarza)
„Karaluchy pod poduchy" to wystawa, która wychodzi od powiedzenia, które każdy z nas usłyszał chociaż raz, niby żartobliwego, a jednak niosącego w sobie coś niepokojącego, coś, co potrafi zostać w głowie na długo po zgaszeniu światła. Osoby studenckie pracowni Cybermediów traktują je jako punkt wyjścia do refleksji nad snem i tym co kryje się tuż pod powierzchnią podświadomości, grzebią pod kołdrą wyciągając stamtąd wszystko o czym śnią. Sny i marzenia są w ich wydaniu jak nieprzewidywalni współlokatorzy: potrafią rozśmieszyć, nastraszyć, a czasem ukrywają się pod łóżkiem lub snują wyimaginowane historie. Karaluchy stają się metaforą tego co przynieść może noc: myśli, które nie dają spokoju, obrazy, które wracają bez zaproszenia, marzenia, które rozświetlają ciemność, nocne absurdy, resztki pamięci, ciche niepokoje, czy intensywne koszmary. Karaluchy spod poduchy zapraszają do Domku Grabarza, by zajrzeć pod swoją poduchę i przekonać się, co tam naprawdę siedzi. Wystawa finasowana z...