Opis
p r e m i e r a s z c z e c i ń s k a HIROSZIMA ZNÓW ZATAŃCZY monodram muzyczny Ewy Galusińskiej na podstawie tekstów i piosenek Katarzyny Nosowskiej. „Hiroshima znów zatańczy" to intymny, poruszający spektakl inspirowany tekstami Katarzyny Nosowskiej, która z niezwykłą wnikliwością, bezkompromisową szczerością, ale też charakterystycznym dystansem i przewrotnym poczuciem humoru opisuje emocje, samotność, relacje i pęknięcia współczesnego świata. Ewa Galusińska mierzy się z tą materią osobiście - z kobiecą wrażliwością, buntem, kruchością i siłą pulsującymi w słowach Nosowskiej. Wchodzi w nie bez dystansu i bez dekoracyjności, traktując je jako przestrzeń konfrontacji z własnym doświadczeniem, pamięcią i tym, co niewypowiedziane. Jednocześnie pozostawia miejsce na subtelny uśmiech - ten, który pojawia się wtedy, gdy rozpoznajemy w sobie absurd codziennych dramatów. To teatralny dialog pulsujący rytmem codziennych paradoksów. Jest w nim miejsce na czułość i autoironię, na moment zawahania i na śmiech, który przychodzi niepostrzeżenie. Surowy, prawdziwy, momentami przewrotny - nie daje gotowych odpowiedzi, ale zostawia ślad. scenariusz: Ewa Galusińska, Robert Urbański, Łukasz Czuj opieka reżyserska: Łukasz Czuj scenografia i kostiumy: Elżbieta Rokita aranżacja i muzyka na żywo: Remigiusz Hadka, Michał Sosna
p r e m i e r a s z c z e c i ń s k a HIROSZIMA ZNÓW ZATAŃCZY monodram muzyczny Ewy Galusińskiej na podstawie tekstów i piosenek Katarzyny Nosowskiej. „Hiroshima znów zatańczy" to intymny, poruszający spektakl inspirowany tekstami Katarzyny Nosowskiej, która z niezwykłą wnikliwością, bezkompromisową szczerością, ale też charakterystycznym dystansem i przewrotnym poczuciem humoru opisuje emocje, samotność, relacje i pęknięcia współczesnego świata. Ewa Galusińska mierzy się z tą materią osobiście - z kobiecą wrażliwością, buntem, kruchością i siłą pulsującymi w słowach Nosowskiej. Wchodzi w nie bez dystansu i bez dekoracyjności, traktując je jako przestrzeń konfrontacji z własnym doświadczeniem, pamięcią i tym, co niewypowiedziane. Jednocześnie pozostawia miejsce na subtelny uśmiech - ten, który pojawia się wtedy, gdy rozpoznajemy w sobie absurd codziennych dramatów. To teatralny dialog pulsujący rytmem codziennych paradoksów. Jest w nim miejsce na czułość i autoironię, na momen...