Opis
„Kiedy słucham gry Britty, słyszę artystkę o niezwykle wrażliwej duszy, która potrafi porozumiewać się poprzez dotyk i brzmienie fortepianu. Jej trio doskonale współgra z tą wrażliwością, tworząc razem niezwykle dynamiczne i satysfakcjonujące doświadczenie muzyczne" - Kurt Rosenwinkel. Wyjątkowa pianistka, młoda gwiazda szwedzkiej sceny jazzowej, zagra ze swoim trio w szczecińskim Jazzmencie w ramach naszego festiwalu. Dorastając na wyspie Sarema w rodzinnej Estonii, Britta Virves (ur. 1991) była pilną studentką pianistyki, grającą wyłącznie repertuar klasyczny. Przypadkowe spotkanie wprowadziło ją w świat jazzu: „Chciałam nauczyć się grać na gitarze. Poszłam więc do mojego nauczyciela, Tiita Paulusa, a on kazał mi zostać przy pianinie i przedstawił mi muzykę Keitha Jarretta, Herbiego Hancocka i Stevie'ego Wondera. To zwaliło mnie z nóg - otworzył się przede mną zupełnie nowy świat". Britta bez reszty oddała się muzyce, a jej talent szybko zaczął przyciągać uwagę. Przeprowadziła się do Szwecji, aby kontynuować naukę, i wkrótce potem koncertowała już po Europie z cenionym Norrbotten Big Band pod dyrekcją Joakima Mildera. Tam blisko współpracowała z gościnną wokalistką Genevieve Artadi, której towarzyszyła również podczas duetu na trasie koncertowej otwierającej występy Louisa Cole'a. Teraz, za sprawą swojego debiutanckiego albumu dla wytwórni Whirlwind zatytułowanego Simple Things, prezentuje kolejny rozdział tej historii. Wspólnie ze stałymi partnerami ze swojego tria - Jonem Henrikssonem na basie i Jonasem Bäckmanem na perkusji - oraz dzięki urzekającemu, gościnnemu udziałowi Artadi, stworzyła zestaw iskrzących świeżością, autorskich utworów. Muzyka ta jest jednocześnie przystępna i otwarta, a przy tym głęboko osobista. Czerpiąc z nieustannych poszukiwań własnego, unikalnego brzmienia, Britta filtruje swoją miłość do rytmu i groove'u przez nordycką wrażliwość, tworząc pociągającą i przystępną mieszankę ekscytacji oraz introspekcji. Każda kompozycja na albumie czerpie inspirację z jakiegoś aspektu życia Britty. Utwór tytułowy, „Simple Things", łączy w sobie bezpośredniość popowej piosenki z głębią jazzu, gdzie eteryczny wokal Genevieve Artadi unosi się nad pulsującym, wyrazistym rytmem sekcji, wspierającym przejrzyste, głębokie harmonie. Dwa utwory zostały dedykowane rodzinie Britty - kaskady triol w „Days of Lily" jej matce Liilii, a refleksyjna ballada „Mirrors" jej siostrze Grecie. „Forever" to muzyczny hołd dla dwóch idoli artystki, zainspirowany groove'em, który usłyszała w wykonaniu Gregory'ego Hutchinsona grającego z Kurtem Rosenwinklem. Z kolei delikatnie, lecz stanowczo pulsujący „Road to Braemar" powstał po podróży tria do Szkocji; napędzany subtelną, acz konsekwentną grą Bäckmana na perkusji, przywołuje na myśl otwarte przestrzenie i uzdrawiający wpływ obcowania z naturą. „Jon i Jonas mają niesamowite wyczucie dynamiki - są jak ocean, doskonale wiedzą, kiedy odpuścić, a kiedy uderzyć z pełną siłą". Utwór „Bravery", będący popisem subtelności i dynamicznej kontroli sekcji rytmicznej, to jedna z ulubionych kompozycji Britty na tej płycie: „Czuję, że jest jak wielki wodospad, który pędzi w dół i żłobi swoją ścieżkę po prostu poprzez naturalny przepływ". Dla kontrastu, „Chances" bawi się precyzyjnie rozłożonymi akcentami, którymi muzycy tria bezbłędnie przerzucają się między sobą. Na koniec utwory „Stepping Out" oraz „Days Of Lily" ponownie łączą Brittę z jej mentorem Joakimem Milderem, który jest autorem porywającej aranżacji smyczkowej w wykonaniu Daniela Migdala, stanowiącej tło dla tańczącej melodii pianistki. Simple Things spaja w całość otwarta, prosta ekspresja, która trafia prosto do słuchacza i znajduje idealne odzwierciedlenie w naturalnej, pełnej empatii wirtuozerii tria. „Tytuł Simple Things (Proste rzeczy) wyraża mój zachwyt nad z pozoru łatwymi i oczywistymi działaniami, które kryją w sobie ogromną złożoność. To jak patrzenie przez mikroskop - kiedy próbujesz zrobić zbliżenie, otwierają się przed tobą zupełnie nowe rzeczy. Czuję, że wciąż szukam kierunku, w którym chce podążać moja muzyka, ale ten album zdecydowanie przybliża mnie do brzmienia, którego szukam".
„Kiedy słucham gry Britty, słyszę artystkę o niezwykle wrażliwej duszy, która potrafi porozumiewać się poprzez dotyk i brzmienie fortepianu. Jej trio doskonale współgra z tą wrażliwością, tworząc razem niezwykle dynamiczne i satysfakcjonujące doświadczenie muzyczne" - Kurt Rosenwinkel. Wyjątkowa pianistka, młoda gwiazda szwedzkiej sceny jazzowej, zagra ze swoim trio w szczecińskim Jazzmencie w ramach naszego festiwalu. Dorastając na wyspie Sarema w rodzinnej Estonii, Britta Virves (ur. 1991) była pilną studentką pianistyki, grającą wyłącznie repertuar klasyczny. Przypadkowe spotkanie wprowadziło ją w świat jazzu: „Chciałam nauczyć się grać na gitarze. Poszłam więc do mojego nauczyciela, Tiita Paulusa, a on kazał mi zostać przy pianinie i przedstawił mi muzykę Keitha Jarretta, Herbiego Hancocka i Stevie'ego Wondera. To zwaliło mnie z nóg - otworzył się przede mną zupełnie nowy świat". Britta bez reszty oddała się muzyce, a jej talent szybko zaczął przyciągać uwagę. Przeprowadziła się ...