Opis
Filia MBP Sopot „Koc i Książka" zaprasza na wystawę fotografii Bożeny Lambach - Jarmułowicz pod tytułem „DAWNO W MIEŚCIE NIE BYŁEM…". Ekspozycja będzie dostępna do obejrzenia w dniach 4 maja - 5 czerwca. Wernisaż wystawy odbędzie się 5 maja o godzinie 17:00, obowiązuje wstęp wolny. Opis wystawy słowami autorki: „DAWNO W MIEŚCIE NIE BYŁEM…" Miasto Jako Symbol. Miasto to przeciwieństwo natury. Wytwór cywilizacji, wizytówka ludzkiej ekspansji, centrum postępu, kultury i handlu, ośrodek życia. I to, czego resztki pozostaną, kiedy nas już nie będzie. Miasto to wielowymiarowy symbol - reprezentuje postęp, nowoczesność, potęgę. Jest miejscem kontrastów społecznych, wyobcowania, walki o przetrwanie oraz anonimowości. Mimo tłumu, to często miejsce osamotnienia, zagubienia i frustracji. Z drugiej strony - przestrzeń intensywnego życia, radości i przemian. Motywem przewodnim wystawy jest mural, który kiedyś ozdobił pustą ścianę jednej z kamienic w mieście na południu Polski. Jest spirytus movens całości ekspozycji. Miasto - zbiór elementów, które stanowią o tym, że miasto jest miastem. W każdym mieście te elementy są podobne. Zdjęcia pochodzą z różnych miast, ale łączy je jedno - brak ludzi. Czym jest miasto bez człowieka? Miasto - niegdyś symbol względnie bezpiecznego miejsca oddzielonego od wrogów murami, azyl, oaza wśród niepewności i zagubienia. Miasto pozbawione ludzi to bezduszna machina - plątanina ulic i chodników, układanka pustych okien i drzwi, mozaika bloków, kamienic, szkół i sklepów, wykwitów stłamszonej zieleni obok zalanych betonem placów. Miasto jest. Żyjemy w nim, nim i z nim. Codziennie przekraczamy ulice, przemierzamy place, zaglądamy do sklepów, banków, restauracji, wchodzimy do szkół i uczelni. Mijamy setki podobnych nam piechurów, tysiące samochodów, rowerów, hulajnóg, wózków. Miasta są podobne. W każdym są miejsca, które lubimy, takie, których unikamy, i znakomita większość takich, które są nam absolutnie obojętne i przez to niewidzialne. Budynki, które właśnie doczekały się remontu i błyszczą, i takie, które wciąż na niego czekają. Miejsca spektakularne i wstydliwe. Ściany imponujące, lśniące metalem i szkłem, i te pokryte ranami liszajów, zacieków i bazgrołów. Rzeczy porzucone i nikomu już niepotrzebne. Ławki czekające na znużonych. Witryny sklepów, których nie zapamiętujemy. Domy, które mijamy. Bloki najeżone tysiącami okien, tak spowszedniałe, że obojętne. Wciśnięte między gęstwę zabudowy drzewa… Miasto otacza nas. Oglądamy je codziennie. Czy je widzimy? Co dostrzegamy w erze wszechobecnego ekranu, którego nie wypuszczamy z ręki? Dawno w mieście nie byłeś… O autorce: Bożena Lambach-Jarmułowicz: fotograf, od 35 lat zawsze z aparatem w ręku. Związana między innymi ze Studium Fotografii Jerzego Hejbera w Sopocie oraz Wyższym Studium Fotografii przy Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Współpracuje z prasą i obsługuje fotograficznie firmy. W latach 2000-2011 udzielała się jako wykładowca w szkołach fotografii w Sopocie. Na swoim artystycznym koncie ma projekty fotograficzne, wystawy zbiorowe i indywidualne. Ostatnie z nich gościły między innymi w galerii Gdyńskiej Szkoły Filmowej, w Kościele Ewangelickim w Sopocie oraz w Cafe Cyganeria w Gdyni. Uczestniczka projektu fotograficznego GDYNIA. ILUZJE. Przez 15 lat mieszkanka Sopotu, który uwielbia, a od dekady Gdynianka i fotograf miasta, które również kocha.
Filia MBP Sopot „Koc i Książka" zaprasza na wystawę fotografii Bożeny Lambach - Jarmułowicz pod tytułem „DAWNO W MIEŚCIE NIE BYŁEM…". Ekspozycja będzie dostępna do obejrzenia w dniach 4 maja - 5 czerwca. Wernisaż wystawy odbędzie się 5 maja o godzinie 17:00, obowiązuje wstęp wolny. Opis wystawy słowami autorki: „DAWNO W MIEŚCIE NIE BYŁEM…" Miasto Jako Symbol. Miasto to przeciwieństwo natury. Wytwór cywilizacji, wizytówka ludzkiej ekspansji, centrum postępu, kultury i handlu, ośrodek życia. I to, czego resztki pozostaną, kiedy nas już nie będzie. Miasto to wielowymiarowy symbol - reprezentuje postęp, nowoczesność, potęgę. Jest miejscem kontrastów społecznych, wyobcowania, walki o przetrwanie oraz anonimowości. Mimo tłumu, to często miejsce osamotnienia, zagubienia i frustracji. Z drugiej strony - przestrzeń intensywnego życia, radości i przemian. Motywem przewodnim wystawy jest mural, który kiedyś ozdobił pustą ścianę jednej z kamienic w mieście na południu Polski. Jest s...