Opis
Serdecznie Państwa zapraszamy na finisaż wystawy pt. "Między Chmurami, a Snem" autorstwa Michała Urbanika. Autor o sobie: " Mam na imię Michał. Od dziecka towarzyszyła mi potrzeba tworzenia - szczególnie podczas lekcji plastyki, które były dla mnie czymś więcej niż tylko szkolnym obowiązkiem. Rysunek i malarstwo stały się naturalnym sposobem wyrażania emocji i obserwacji świata. Choć moje życie nie potoczyło się ścieżką formalnej edukacji artystycznej, malarstwo pozostało ze mną na stałe. W pewnym sensie i tak zostałem malarzem - może nie w klasycznym rozumieniu tego słowa, ale w takim, który jest dla mnie najważniejszy. Tworzenie jest dla mnie przestrzenią spokoju - osobistą oazą, do której wracam niezależnie od formy. Czy są to szybkie szkice na papierze, obrazy na płótnie, czy nawet malowanie ścian w pracy - każdy z tych aktów niesie ze sobą wyciszenie i skupienie. Maluję przede wszystkim dla siebie. To proces, który nie wymaga oceny ani aprobaty - liczy się autentyczność i szczerość wypowiedzi. Przełomowym momentem w mojej drodze twórczej było dołączenie do grupy Oblicza. To doświadczenie pozwoliło mi spojrzeć na własną pracę z nowej perspektywy i rozwinąć się artystycznie - jak motyl opuszczający swoją poczwarkę. Za tę przemianę jestem wdzięczny całej grupie. " Czekamy na Państwa 28 maja o godzinie 16.30. Wystawa jest cały czas do Państwa dyspozycji do 30 maja.
Serdecznie Państwa zapraszamy na finisaż wystawy pt. "Między Chmurami, a Snem" autorstwa Michała Urbanika. Autor o sobie: " Mam na imię Michał. Od dziecka towarzyszyła mi potrzeba tworzenia - szczególnie podczas lekcji plastyki, które były dla mnie czymś więcej niż tylko szkolnym obowiązkiem. Rysunek i malarstwo stały się naturalnym sposobem wyrażania emocji i obserwacji świata. Choć moje życie nie potoczyło się ścieżką formalnej edukacji artystycznej, malarstwo pozostało ze mną na stałe. W pewnym sensie i tak zostałem malarzem - może nie w klasycznym rozumieniu tego słowa, ale w takim, który jest dla mnie najważniejszy. Tworzenie jest dla mnie przestrzenią spokoju - osobistą oazą, do której wracam niezależnie od formy. Czy są to szybkie szkice na papierze, obrazy na płótnie, czy nawet malowanie ścian w pracy - każdy z tych aktów niesie ze sobą wyciszenie i skupienie. Maluję przede wszystkim dla siebie. To proces, który nie wymaga oceny ani aprobaty - liczy się autentyczność i szc...