"ALPY" | DKF Kamera: Dziwne światy Yorgosa Lanthimosa w Kinie Muza
Opis
Niedawno pojawiła się na ekranach kinowych „BUGONIA" - najnowszy film Yorgosa Lanthimosa, najlepszego współczesnego reżysera greckiego. To jego piąta współpraca z niesamowitą Emmą Stone (niedawno nagrodzona Oscarem w filmie „BIEDNE ISTOTY"), która czuje się w tych nietypowych rolach jak homar w wodzie. Tym razem wciela się w dyrektorkę potężnej firmy, która zostaje porwana przez dwóch mężczyzn, przekonanych, że jest… kosmitką. Grecki reżyser zapowiedział niedawno, że najprawdopodobniej zrobi sobie przerwę od tworzenia filmów po objechaniu z „BUGONIĄ" całego świata, dlatego to według nas doskonała okazja, żeby przypomnieć interesujący rozwój kariery Lanthimosa. Grek urodził się w Atenach w 1973 roku. Zasłynął jako twórca filmów z absurdalnym scenariuszem, pieczołowicie przygotowaną scenografią i kostiumami oraz dotykających psychologii ludzkiej. Początkowo nic nie zapowiadało, że trafi do świata filmu, jako że był profesjonalnym graczem koszykówki i zaczynał studia biznesowe. Jednak niedługo później Lanthimos zaczął tworzyć reklam i teledysków we współpracy z greckimi choreografami (ten wątek z jego przeszłości powraca potem w najgłośniejszych jego tytułach, dzięki imponującym sekwencjom tanecznym). Dzięki temu doświadczeniu nie tylko wprawił się w warsztacie produkcji filmowej, ale też wyposażył w odwagę w realizowaniu owoców jego bujnej wyobraźni. W 2005 roku zadebiutował dramatem „KINETTA", ale to dopiero thriller psychologiczny „KIEŁ" z 2009 roku przyniósł mu rozpoznawalność, gdy wygrał w konkursie Un Certain Regard w Cannes i otrzymał nominację do Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny. Jego pierwszy anglojęzyczny film to „LOBSTER" (zwycięzca Nagrody Jury w Cannes), w którym zebrał takie gwiazdy jak: Colin Farrell, Rachel Weisz, Olivia Colman, Léa Seydoux. Tworząc ten film udowodnił, że mimo romansu z hollywoodzkimi ekipami filmowymi i gwiazdami, nie zamierza się wycofać z dziwacznych kierunków, które obrał. Potwierdził to filmem „ZABICIE ŚWIĘTEGO JELENIA" i w końcu Oscarowej „FAWORYTY", która przebiła się do mainstreamu. Cenimy Lanthimosa za to, że nie boi się zadawać niewygodnych pytań i za jego wciągające historie. Jak sam kiedyś powiedział: „Nie wyobrażam sobie, żeby stworzył film, który byłby wyjaśniony, przyjemny i pozytywny. Bo jaki jest wtedy sens robienia filmów?" W listopadowym DKF-ie pokażemy „ALPY" jako reprezentanta nowej fali, która dokonała przełomu w greckiej kinematografii, a później „FAWORYTĘ", udowadniającej, że Hollywood nie odebrało Lanthimosowi kła. Witamy w przedziwnych światach Lanthimosa! 🔴 Projekt współfinansowany ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. --- 🎬 Wtorek | 18 listopada | godz. 20:00 | Sala nr 1 "ALPY" reż. Yorgos Lanthimos | Grecja 2011 | 93 min. Pielęgniarka, sanitariusz, gimnastyczka i jej trener tworzą grupę, która świadczy wyjątkowe usługi. Za pieniądze zastępują zmarłych ludzi, ucząc się ich zachowań, przyzwyczajeń i ról, które kiedyś odgrywali. Pomagając innym po stracie najbliższych, sami znajdują się w sytuacjach, których nie da się do końca przewidzieć. Wynajęci przez rodzinę, krewnych lub kolegów zmarłych starają się jak najlepiej zapełnić pustkę po tych, którzy odeszli. Prowadzenie: Mateusz Cierechowicz, Dominika Stachowiak --- Bilety: 16 zł
Niedawno pojawiła się na ekranach kinowych „BUGONIA" - najnowszy film Yorgosa Lanthimosa, najlepszego współczesnego reżysera greckiego. To jego piąta współpraca z niesamowitą Emmą Stone (niedawno nagrodzona Oscarem w filmie „BIEDNE ISTOTY"), która czuje się w tych nietypowych rolach jak homar w wodzie. Tym razem wciela się w dyrektorkę potężnej firmy, która zostaje porwana przez dwóch mężczyzn, przekonanych, że jest… kosmitką. Grecki reżyser zapowiedział niedawno, że najprawdopodobniej zrobi sobie przerwę od tworzenia filmów po objechaniu z „BUGONIĄ" całego świata, dlatego to według nas doskonała okazja, żeby przypomnieć interesujący rozwój kariery Lanthimosa. Grek urodził się w Atenach w 1973 roku. Zasłynął jako twórca filmów z absurdalnym scenariuszem, pieczołowicie przygotowaną scenografią i kostiumami oraz dotykających psychologii ludzkiej. Początkowo nic nie zapowiadało, że trafi do świata filmu, jako że był profesjonalnym graczem koszykówki i zaczynał studia biznesowe. Jednak ...