Opis
🔹od 6.06.2026, godz. 18.00-00.00 🔹Galeria Labirynt, ul. ks. J. Popiełuszki 5, Lublin 🔹czynna do: 30.08.2026 (wt.-niedz., godz. 12.00-19.00) 🔹wstęp wolny Wystawa ukazuje kobiety w przestrzeni, w której codzienne granice ulegają rozmyciu, a rzeczywistość wchodzi w stan bezczasu. Bohaterki prac trwają w momentach zatrzymania, jakby na chwilę wyjętych z biegu historii, zamrożone pomiędzy jednym a drugim oddechem. W efekcie powstaje seria prac funkcjonujących na styku realności i zawieszenia. To właśnie w tym napięciu pomiędzy obecnością a bezruchem rodzi się ich siła. Każdy obraz stanowi autonomiczny fragment, funkcjonujący jako samodzielny, pełny napięcia i ambiwalencji stan, który bardziej się przeczuwa, niż jednoznacznie odczytuje. Którego emocje i myśli układają się poza linearnym czasem. To opowieść o trwaniu: o melancholii, o blokującej sile stagnacji, o cichej wytrwałości. Jej niedookreśloność zaprasza widza do własnej interpretacji, do sięgnięcia w głąb siebie, by odnaleźć sens ukryty pod powierzchnią obrazu. 📝Xeniya Brik - urodzona w 1989 roku w Kazachstanie. Obecnie obywatelka Polski. Studentka Instytutu Twórczej Fotografii w Opawie (Institut tvůrčí fotografie v Opavě). Absolwentka Trójmiejskiej Szkoły Fotografii w Gdyni. Członek Okręgu Dolnośląskiego ZPAF. Główne płaszczyzny działania to fotografia portretowa oraz autorska. W swojej twórczości poszukuje odzwierciedlenia stanów emocjonalnych, bada relację człowieka z samym sobą oraz otaczającą go przestrzenią. W stosowanym stylu wizualnym akcentuje prostotę, minimalizm oraz estetykę. Posiada wyróżnienia w konkursach ogólnopolskich i światowych. Bierze udział w wielu wystawach. Od kilku lat uczy „widzenia" innych, prowadząc warsztaty fotograficzne. ✨Wystawa w ramach Wschodniego Festiwalu Fotografii.
🔹od 6.06.2026, godz. 18.00-00.00 🔹Galeria Labirynt, ul. ks. J. Popiełuszki 5, Lublin 🔹czynna do: 30.08.2026 (wt.-niedz., godz. 12.00-19.00) 🔹wstęp wolny Wystawa ukazuje kobiety w przestrzeni, w której codzienne granice ulegają rozmyciu, a rzeczywistość wchodzi w stan bezczasu. Bohaterki prac trwają w momentach zatrzymania, jakby na chwilę wyjętych z biegu historii, zamrożone pomiędzy jednym a drugim oddechem. W efekcie powstaje seria prac funkcjonujących na styku realności i zawieszenia. To właśnie w tym napięciu pomiędzy obecnością a bezruchem rodzi się ich siła. Każdy obraz stanowi autonomiczny fragment, funkcjonujący jako samodzielny, pełny napięcia i ambiwalencji stan, który bardziej się przeczuwa, niż jednoznacznie odczytuje. Którego emocje i myśli układają się poza linearnym czasem. To opowieść o trwaniu: o melancholii, o blokującej sile stagnacji, o cichej wytrwałości. Jej niedookreśloność zaprasza widza do własnej interpretacji, do sięgnięcia w głąb siebie, by odnaleźć sen...