
Opis
„Cud. Ciało, Umysł, Dusza" „Taniec radości jest najwyższą formą modlitwy dziękczynnej dla Boga za dar doświadczania życia, który otrzymaliśmy." Żadna skrajność nie jest dobra, ponieważ zaprzecza i przeciwstawia się jakiejś części świata, całości, a w konsekwencji także nas samych. Pełnia jest odpowiedzią, która potrafi wszystko objąć i zaakceptować - ciało, umysł i duszę jako jedną, żywą całość. Wielu ludzi żyje głównie w świecie ciała i umysłu: poszukując przyjemności, unikając bólu, pragnąc przedmiotów, zaszczytów, tytułów, uznania i dobrych słów, a jednocześnie żyjąc w lęku przed ich utratą. Inni - często ze strachu przed rzeczywistością - uciekają w wzniosłe, „duchowe" idee i przeżycia, nierzadko patrząc z pogardą na sprawy ziemskie. Z zewnątrz może się wydawać, że żyją duchowo, jednak wewnątrz i w swoim życiu czują, że coś jest nie tak. Okazuje się, że bywa to jedynie kolejna pułapka duchowego ego. Zarówno jedna, jak i druga skrajność - właśnie przez swoją skrajną naturę - ma niewiele wspólnego z prawdziwym, żywym kontaktem z sobą samym. Z Prawdą. Z Pełnią. Podczas warsztatów „Cud. Ciało, Umysł, Dusza" będziemy integrować wszystkie te części, które mogły zostać wyparte, pominięte, te, w których utknęliśmy, oraz te, do których uciekliśmy. Będziemy kontaktować się z najgłębszą prawdą o sobie - z Duszą, z Bogiem, z Miłością. Przyjrzymy się temu, czy nie postawiliśmy naszych ciał i umysłów w miejscu Boga - czyniąc z nich ostateczny punkt odniesienia - co często staje się źródłem ogromnego cierpienia. Spojrzymy na te obszary z uważnością i łagodnością, aby - zasileni miłością i energią duchową, świadomi prawdy o naszej istocie i tego, kim naprawdę jesteśmy - nie uciekać w duchowe doświadczenia, lecz wnosić je w codzienność. Będziemy doświadczać akceptacji i miłości do ciała - prostego czucia go, zobaczenia, uznania i przyjęcia, bez odcinania się. Będzie to również docenienie umysłu za wszystko, co próbował dla nas zrobić: za strategie, mechanizmy i schematy, którymi się posługiwał, by chronić nasze życie, bezpieczeństwo i status. Przyjrzymy się im i sprawdzimy, czy jesteśmy gotowi pożegnać te, które już nam nie służą - aby otworzyć się na coś nowego. Aby móc żyć w lekkości i łagodności, bez zastraszania siebie, karania czy nienawiści. Trzecim, kluczowym aspektem będzie kontakt z duszą - naszą prawdziwą istotą. Aby móc jej dotknąć, będziemy uwalniać gęste energie, które zbieraliśmy przez lata, a które sprawiły, że zaczęliśmy doświadczać iluzji oddzielenia od Źródła. Przyjrzymy się i uwolnimy te części wstydu, złości i lęku, które - choć mogło się wydawać, że dawno zostały za nami - pozostały zapisane w ciele, podświadomości i energii. To one często nie pozwalają nam swobodnie kontaktować się z jasną, płynącą prawdą o nas samych. Będziemy integrować duchowość z codziennym życiem - „kolorować" duchową jakością rzeczywistość stąpania na dwóch nogach po tej ziemi, korzystania z dwóch rąk i z potęgi umysłu, który jest doskonałym narzędziem, gdy pozostaje w służbie serca i duszy. Radość, miłość, zdrowie i obfitość są naturalnymi stanami, w których możemy przebywać. Zdarza się jednak, że oddzielamy się od nich poprzez lęk, przekonania i iluzję separacji. Podczas warsztatów przyjrzymy się tej iluzji i spróbujemy ją uwolnić, aby na nowo połączyć się z łagodnym, dobrym przepływem życia. Ten proces integracji - ciała, umysłu i duszy - staje się tańcem radości. Najgłębszą formą modlitwy dziękczynnej. Za dar życia. Za dar doświadczania. Za cud istnienia. Termin: 28.02.2026 r. (niedziela), godz. 9:30-17:30 Miejsce: Lublin Koszt: 350 zł (w przypadku braku możliwości sfinansowania zapraszam do kontaktu w wiadomości prywatnej) Prowadzący: Kamil Janas Liczba miejsc jest ograniczona. Co zabrać: wygodne ubrania, karimatę i koc, ciepłe skarpety. Warsztaty nie zastępują terapii ani leczenia. Udział jest dobrowolny, a każdy uczestnik ponosi odpowiedzialność za swój proces. Kamil Janas Od lat uczestniczy w procesach indywidualnych i grupowych. Ma doświadczenia terapii behawioralnej, pracy grupowej i we wspólnotach, ustawień, pracy z ciałem i energią oraz hipnoterapii. Fundamentem jego pracy jest jednak Metoda Uwalniania - podejście, które w łagodny, a jednocześnie głęboki sposób pozwala dotrzeć do źródła cierpienia i stopniowo puszczać emocje oraz wzorce, z którymi wiele osób zmagało się latami, często bez trwałych efektów w tradycyjnych formach pracy. W swojej pracy nie koncentruje się na analizie problemu ani na „naprawianiu siebie". Tworzy przestrzeń, w której możliwe jest bezpieczne odczuwanie zamiast rozumienia, zobaczenie zamiast kontrolowania oraz puszczanie zamiast walki. Pracuje z dużą uważnością na ciało, emocje i energię - podążając za procesem, a nie za schematem. Osoby, z którymi pracuje, często mówią o poczuciu głębokiego bezpieczeństwa, spokoju i bycia prowadzonym bez presji. O doświadczeniu, w którym nie trzeba nic udowadniać ani zakładać masek. O spotkaniu z tym, co było zamrożone, wyparte lub zbyt trudne - i o uldze, która pojawia się, gdy to zostaje zauważone i zaakceptowane. Na koniec każdego procesu pojawia się moment uwalniającego Pokoju. Jaki ten proces jest dla osób, z którymi pracuje: „To nie jest terapia ani coaching. To głęboka, prawdziwa podróż do wnętrza. Nie ma tu miejsca na udawanie, maski czy pozory. Stajesz w prawdzie przed sobą, ze swoją historią i emocjami - a mimo to czujesz się bezpiecznie i zaopiekowana." „Kamil towarzyszy w procesie z ogromnym spokojem, empatią i sercem. Jest w pełni obecny, uważny i całkowicie skupiony na tym, co dzieje się w drugiej osobie. To rzadkie spotkanie z kimś, kto naprawdę potrafi być dla drugiego człowieka." „Czułam, że mogę być sobą - bez masek, bez pędu, bez napięcia. Jakby wszystko na moment się zatrzymało, a ja mogłam wreszcie zobaczyć i poczuć siebie taką, jaką naprawdę jestem." „To doświadczenie jest bardzo głębokie, a jednocześnie łagodne. To, co przez długi czas było nienazwanym ciężarem, wreszcie zostało dostrzeżone i zaczęło się uwalniać. Pojawiła się ulga, lekkość i wewnętrzny spokój." „Jest w tej pracy coś, co trudno nazwać - ogromne poczucie bezpieczeństwa, spokoju i zaufania. Dzięki temu nabrałam odwagi, by zajrzeć tam, gdzie wcześniej było zbyt trudno lub zbyt boleśnie." „To powrót do kontaktu z ciałem i emocjami w sposób bezpieczny, świadomy i pełen czułości. Czuję, że wracam do siebie - do prawdy, do autentyczności, do miłości."
„Cud. Ciało, Umysł, Dusza" „Taniec radości jest najwyższą formą modlitwy dziękczynnej dla Boga za dar doświadczania życia, który otrzymaliśmy." Żadna skrajność nie jest dobra, ponieważ zaprzecza i przeciwstawia się jakiejś części świata, całości, a w konsekwencji także nas samych. Pełnia jest odpowiedzią, która potrafi wszystko objąć i zaakceptować - ciało, umysł i duszę jako jedną, żywą całość. Wielu ludzi żyje głównie w świecie ciała i umysłu: poszukując przyjemności, unikając bólu, pragnąc przedmiotów, zaszczytów, tytułów, uznania i dobrych słów, a jednocześnie żyjąc w lęku przed ich utratą. Inni - często ze strachu przed rzeczywistością - uciekają w wzniosłe, „duchowe" idee i przeżycia, nierzadko patrząc z pogardą na sprawy ziemskie. Z zewnątrz może się wydawać, że żyją duchowo, jednak wewnątrz i w swoim życiu czują, że coś jest nie tak. Okazuje się, że bywa to jedynie kolejna pułapka duchowego ego. Zarówno jedna, jak i druga skrajność - właśnie przez swoją skrajną naturę - ma ...