Dosyc o ksiazkach. Ludzie wazni | Bronisław Maj o mieszkancach Domu przy Krupniczej - cz. II
Opis
Dosyc o ksiazkach. Ludzie wazni. /C. Miłosz, Traktat moralny, 1947/ Cykl comiesiecznych spotkan o takim własnie Miłoszowskim tytule jest opowiescia o Krakowie, nade wszystko o jego kulturalnej substancji, historii, terazniejszosci. Opowiescia budowana i przypominana z perspektywy ludzi istotnych dla miasta i tego realnego, i tego symbolicznego, dla jego dziejow i pospolitej codziennosci. Wieczory prowadzi Bronisław Maj. „Dom czterdziestu wieszczy", czyli bohater pazdziernikowego spotkania z Bronisławem Majem, był azylem tylu słynnych, piekielnie zdolnych i na wiele sposobow ekscentrycznych artystow (w tym i samego prowadzacego), ze musimy poswiecic mu jeszcze jeden wieczor. A tak naprawde nie kamienicy przy Krupniczej 22, nie Domowi Literatow, lecz jego lokatorom płci obojga. „Zatem - napisał prof. Maj - gniezdzili sie tam Wszyscy - i zyli, i pili, i szaleli, a czasami nawet pisali. Dzieje tej Kamienicy to niesamowita historia Ludzi, literatury, kraju. A tak bogata w postacie, epokowe epizody, oszałamiajaca, fantastyczna, jakby napisana przez jakiegos zwariowanego (i genialnego) scenarzyste. Warto ja przyblizyc." 🔹 24 listopada (poniedziałek), 18:00 🔹 Sala Teatralna, KFK, ul. Mikołajska 2 🔹 Bilety: 10 zł, bilety.krakowskieforum.pl lub KFK, ul. Mikołajska 2. Spotkanie dla pełnoletnich. Informacje: 12 422 08 14 w. 23, [email protected] Regulamin zajec i wydarzen znajduje sie na stronie Krakowskiego Forum Kultury w zakładce Regulaminy i procedury.
Dosyc o ksiazkach. Ludzie wazni. /C. Miłosz, Traktat moralny, 1947/ Cykl comiesiecznych spotkan o takim własnie Miłoszowskim tytule jest opowiescia o Krakowie, nade wszystko o jego kulturalnej substancji, historii, terazniejszosci. Opowiescia budowana i przypominana z perspektywy ludzi istotnych dla miasta i tego realnego, i tego symbolicznego, dla jego dziejow i pospolitej codziennosci. Wieczory prowadzi Bronisław Maj. „Dom czterdziestu wieszczy", czyli bohater pazdziernikowego spotkania z Bronisławem Majem, był azylem tylu słynnych, piekielnie zdolnych i na wiele sposobow ekscentrycznych artystow (w tym i samego prowadzacego), ze musimy poswiecic mu jeszcze jeden wieczor. A tak naprawde nie kamienicy przy Krupniczej 22, nie Domowi Literatow, lecz jego lokatorom płci obojga. „Zatem - napisał prof. Maj - gniezdzili sie tam Wszyscy - i zyli, i pili, i szaleli, a czasami nawet pisali. Dzieje tej Kamienicy to niesamowita historia Ludzi, literatury, kraju. A tak bogata w postacie, epokow...