Impreza u Mikołaja - party imieninowe. Wszyscy mile widziani!
Opis
6 grudnia, a to będzie sobota, zwyczajowo przyjęło się że mamy Mikołajki. Obdarowujemy się licznymi i zbędnymi prezentami, takimi co to mają być: a) przydatne, b) jadalne, c) śmieszne, d) "nam się wydaje ze będą idealne". Wszystkie te cechy mogą występować jednocześnie lub samodzielnie, ale to nie zmienia faktu, ze ogólnie rzecz biorąc trafią do śmieci. Najgorsze są te okolicznościowe: sweter z reniferem, czapa z białym pomponem, jakieś dzwoneczki i pluszaki. Jako zatwardziała minimalistka namawiam jednak by siebie nawzajem obdarowywać czasem i uwagą, wspólnymi chwilami, fajnymi rozmowami i dobrą atmosferą. No bo jak na łożu śmierci będzie wam się coś przypominało, to uważacie ze wam się przypomni, ze wujek Heniek dał wam w 2025 roku sweterek w romby? Czy może raczej wam się przypomni jaka fajna była impreza u Heńka na imieninach w 1990? I będzie wam żal, ze już nie popsikacie się droga perfumą, czy raczej będziecie wspominać jak dorastały wasze dzieci? Pielęgnujcie chwile i dbajcie o każdą minutę na tym padole. Mikołajki fajna rzecz - dla dzieciaków. Tak że ten... *** Pardon ze tak wzniośle (mam chwilowo ku temu powody), ale namawiam was na Mikołajkowe party taneczne, bez prezentów, bez nadmiaru didaskaliów, za to w fajnej, już zimowej troszkę atmosferze, no bo zwykle po Andrzejkach robi się bardziej świątecznie. Do Bożego Narodzenia jeszcze trochę zostało, ale mimo to 6 grudnia otwiera taki ciąg wydarzeń okołoświątecznych, firmowe wigilie na przykład :). Wiec będzie imprezka w sobotę, na Dużej sali, skoczna, ale nienachalna. Startujemy o 20.00, do 21.00 wejście po 35 zł osoba, potem 45 zł Można rezerwować, ale konieczności nie ma. dzwońcie pod nr 512170995. Enjoy life!
6 grudnia, a to będzie sobota, zwyczajowo przyjęło się że mamy Mikołajki. Obdarowujemy się licznymi i zbędnymi prezentami, takimi co to mają być: a) przydatne, b) jadalne, c) śmieszne, d) "nam się wydaje ze będą idealne". Wszystkie te cechy mogą występować jednocześnie lub samodzielnie, ale to nie zmienia faktu, ze ogólnie rzecz biorąc trafią do śmieci. Najgorsze są te okolicznościowe: sweter z reniferem, czapa z białym pomponem, jakieś dzwoneczki i pluszaki. Jako zatwardziała minimalistka namawiam jednak by siebie nawzajem obdarowywać czasem i uwagą, wspólnymi chwilami, fajnymi rozmowami i dobrą atmosferą. No bo jak na łożu śmierci będzie wam się coś przypominało, to uważacie ze wam się przypomni, ze wujek Heniek dał wam w 2025 roku sweterek w romby? Czy może raczej wam się przypomni jaka fajna była impreza u Heńka na imieninach w 1990? I będzie wam żal, ze już nie popsikacie się droga perfumą, czy raczej będziecie wspominać jak dorastały wasze dzieci? Pielęgnujcie chwile i dbajcie o ...