Opis
Wykonawcy: RUDI MAHALL'S ALMOST DANISH QUARTET Rudi Mahall - klarnet basowy Artur Tuznik - fortepian Kasper Tom - perkusja Richard Andersson - kontrabas Co by się stało, gdyby jeden z odważniejszych freejazzowych artystów na warsztat wziął jazzowe standardy? Ten koncert będzie okazją, by się o tym przekonać. Rudi Mahall to berliński klarnecista basowy znany z oryginalnego i odważnego podejścia do instrumentu i bardzo indywidualnego brzmienia. Miał zostać muzykiem klasycznym, szybko jednak zainteresował się muzyką współczesną i improwizacją, stając się jednym z najważniejszych wirtuozów swojego instrumentu. Już w latach dziewięćdziesiątych zasłynął z odważnego, ale i pełnego humoru scenicznego stylu. Wraz ze swoim nie do końca duńskim kwartetem (z polskim pianistą Arturem Tuźnikiem) wchodzi w świat jazzowych standardów jak do sklepu z zabawkami. Bawi się nimi z nieskrępowaną wyobraźnią, odrzucając wszelkie wzorce i schematy, wykorzystując za to niesamowity temperament i poczucie humoru. Maria Zimny Czas trwania koncertu: ok. 90 minut
Wykonawcy: RUDI MAHALL'S ALMOST DANISH QUARTET Rudi Mahall - klarnet basowy Artur Tuznik - fortepian Kasper Tom - perkusja Richard Andersson - kontrabas Co by się stało, gdyby jeden z odważniejszych freejazzowych artystów na warsztat wziął jazzowe standardy? Ten koncert będzie okazją, by się o tym przekonać. Rudi Mahall to berliński klarnecista basowy znany z oryginalnego i odważnego podejścia do instrumentu i bardzo indywidualnego brzmienia. Miał zostać muzykiem klasycznym, szybko jednak zainteresował się muzyką współczesną i improwizacją, stając się jednym z najważniejszych wirtuozów swojego instrumentu. Już w latach dziewięćdziesiątych zasłynął z odważnego, ale i pełnego humoru scenicznego stylu. Wraz ze swoim nie do końca duńskim kwartetem (z polskim pianistą Arturem Tuźnikiem) wchodzi w świat jazzowych standardów jak do sklepu z zabawkami. Bawi się nimi z nieskrępowaną wyobraźnią, odrzucając wszelkie wzorce i schematy, wykorzystując za to niesamowity temperament i poczucie humoru...