
Srebrne kule, szczupak z chrzanem i migdałowy król. Boże Narodzenie w ziemiańskim dworze
Opis
✨🎄Podczas kolejnego spotkania z cyklu Muzealny salon dla Pań zapraszamy do świata, w którym grudzień odsłaniał się nie pośpiechem centrów handlowych, lecz dźwiękiem polerowanego srebra i spokojnym, ciepłym rytmem przygotowań. Świata, w którym - jak pisała Eliza Orzeszkowa -„w powietrzu czuć było święto na długo przed Wigilią - mąka, miód i zapach ryby otwierały serce." 🕯️🍽️ Wykład otworzy przed Państwem drzwi do dworskiego salonu i kuchni, w których święta były sztuką celebrowania - piękną, świadomą, pełną rodzinnego rytuału. Z opowieści dowiemy się o tym, że w dworach „srebra pucowano tak długo, aż odbijały w sobie śnieg za oknem", oraz kim właściwie był migdałowy król, którego wyłowienie z kutii rozpalało emocje bardziej niż współczesne rozgrywki ligowe. 🍊🐟 Wspomnimy, jak staropolskie gospodynie czuwały nad tym, by szczupak z chrzanem miał właściwą ostrość - „by dodać wigilii charakteru" i o zwyczajach młodzieży dworskiej, biegnącej przed wieczerzą „do parku, by potrząsnąć starą lipą na szczęście". A gdy nadejdzie wieczerza, poczujemy atmosferę, o której wspominała Helena z Działyńskich Potocka - „Wieczerza trwała w ciszy, jakby czas na chwilę przystanął na progu domu." 🏡🍯To nie będzie kolejny wykład, ale podróż do świata skrytego za drewnianymi okiennicami, w którym święta smakowały miodem i pomarańczami przechowywanymi „jak skarb z dalekich mórz". Dla miłośników historii - uczta. Dla miłośników dobrych opowieści - obowiązkowa przygoda. Wykład poprowadzi Justyna Domżalska-Mańka - rekonstruktorka historyczna, znawczyni życia, mody i obyczajów XIX wieku. Zapraszamy, by usiąść wygodnie w Willi Caro i pozwolić, by dawne Boże Narodzenie opowiedziało się samo! *** 🎩📜Cykl spotkań w gliwickim Muzeum zachwyci wszystkich, którzy pasjonują się modą, życiem i obyczajami XIX stulecia. Raz w miesiącu, w sobotnie przedpołudnia, zapraszamy do muzealnych wnętrz, gdzie porozmawiamy o życiu naszych prababek i przejrzymy się w ich oczach niczym w patynowanym zwierciadle, pełnym obrazów dawnej codzienności. Spotkania przygotowała i prowadzić będzie Justyna Domżalska-Mańka, która od 19 lat zajmuje się rekonstrukcją historyczną. 🧵🛡️Celem rekonstrukcji jest przedstawienie przeszłości w atrakcyjny, niekonwencjonalny i zrozumiały sposób. Rekonstruktorzy odtwarzają dawne stroje, broń, technologie oraz minione wydarzenia - bitwy, bale, dawne pikniki, turnieje rycerskie… I również podczas spotkań w ramach „Muzealnego salonu dla Pań" przeszłość znajdzie się przed nami na wyciągnięcie ręki. Prowadząca na każdym spotkaniu wystąpi w stroju nawiązującym do omawianego tematu. 🏡👑 „Naszym cyklem spotkań pragniemy przybliżyć dawne dworskie życie, widziane z perspektywy kobiet - matek, żon, rezydentek, zubożałych szlachcianek, służących i kobiet z czworaków. Zanurzymy się w kufrze pełnym wspomnień o minionym życiu, zajrzymy do salonu i kuchni, przyjrzymy się szlacheckim obyczajom i modzie, wyjedziemy do leczniczych wód, poznamy towarzyskie konwenanse oraz zgłębimy tajemnice buduaru i alkowy" - mówi Justyna Domżalska-Mańka. ✨📸 Zapraszamy - także na Instagram prowadzącej, gdzie pisze o podróżach w czasie: https://www.instagram.com/karenina.garden/
✨🎄Podczas kolejnego spotkania z cyklu Muzealny salon dla Pań zapraszamy do świata, w którym grudzień odsłaniał się nie pośpiechem centrów handlowych, lecz dźwiękiem polerowanego srebra i spokojnym, ciepłym rytmem przygotowań. Świata, w którym - jak pisała Eliza Orzeszkowa -„w powietrzu czuć było święto na długo przed Wigilią - mąka, miód i zapach ryby otwierały serce." 🕯️🍽️ Wykład otworzy przed Państwem drzwi do dworskiego salonu i kuchni, w których święta były sztuką celebrowania - piękną, świadomą, pełną rodzinnego rytuału. Z opowieści dowiemy się o tym, że w dworach „srebra pucowano tak długo, aż odbijały w sobie śnieg za oknem", oraz kim właściwie był migdałowy król, którego wyłowienie z kutii rozpalało emocje bardziej niż współczesne rozgrywki ligowe. 🍊🐟 Wspomnimy, jak staropolskie gospodynie czuwały nad tym, by szczupak z chrzanem miał właściwą ostrość - „by dodać wigilii charakteru" i o zwyczajach młodzieży dworskiej, biegnącej przed wieczerzą „do parku, by potrząsną...