Opis
Blizny Krajobrazy po przemyśle, spotkanie z autorką Martą Tomczok. Po 1945 roku badania geologiczne w Polsce nabrały tempa. Odkryto złoża węgla brunatnego, miedzi, siarki i rozpoczęło się wielkie uprzemysłowienie. Pod kopalnie, huty i elektrownie - takie jak Turów czy Bełchatów - potrzebny był pusty teren. Wraz z powstawaniem nowych ośrodków przemysłowych kurczyły się lub wręcz znikały całe miejscowości: Opolno i Rybarzowice na Łużycach, Kazimierz Biskupi i Pątnów w Konińskiem, Bogomice i Rapocin pod Głogowem czy Piaski i Wola Grzymalina w Łódzkiem. Dla wielu miejsc rozwój gospodarczy oznaczał apokalipsę. Niektóre zostały przykryte zwałowiskami odpadów, inne - zalane. Wysiedlono ludzi, wycięto lasy i zmieniono bieg rzek. „Istne raje" zamieniły się w kratery, w pustynie biologiczne i strefy katastrofy ekologicznej. Marta Tomczok podróżuje szlakiem peerelowskiego przemysłu i miejscowości, które wchłonął. Opowiada o bliznach w ludzkiej pamięci i o bliznach w ziemi: śladach po szybach, wyrobiskach i hałdach, które na zawsze zmieniły polski krajobraz. Spotkanie poprowadzi Marek Niewiarowski. --------------------------------------------------------------------------------------------------- 📅11.06.2026, 🕕godz. 18:30. 🎟Wstęp wolny. --------------------------------------------------------------------------------------------------- Wydarzenie z dostępem dla osób z niepełnosprawnością ruchową po wcześniejszym zgłoszeniu organizatorowi potrzeby udostępnienia schodołazu gąsienicowego. Schodołaz obsługuje wózki tradycyjne, nie elektryczne. Zgłoś potrzebę: 504 676 972 lub [email protected]. Projekt dofinansowany z budżetu miasta Gliwice. Współorganizatorem wydarzenia jest Centrum Kultury Victoria w Gliwicach.
Blizny Krajobrazy po przemyśle, spotkanie z autorką Martą Tomczok. Po 1945 roku badania geologiczne w Polsce nabrały tempa. Odkryto złoża węgla brunatnego, miedzi, siarki i rozpoczęło się wielkie uprzemysłowienie. Pod kopalnie, huty i elektrownie - takie jak Turów czy Bełchatów - potrzebny był pusty teren. Wraz z powstawaniem nowych ośrodków przemysłowych kurczyły się lub wręcz znikały całe miejscowości: Opolno i Rybarzowice na Łużycach, Kazimierz Biskupi i Pątnów w Konińskiem, Bogomice i Rapocin pod Głogowem czy Piaski i Wola Grzymalina w Łódzkiem. Dla wielu miejsc rozwój gospodarczy oznaczał apokalipsę. Niektóre zostały przykryte zwałowiskami odpadów, inne - zalane. Wysiedlono ludzi, wycięto lasy i zmieniono bieg rzek. „Istne raje" zamieniły się w kratery, w pustynie biologiczne i strefy katastrofy ekologicznej. Marta Tomczok podróżuje szlakiem peerelowskiego przemysłu i miejscowości, które wchłonął. Opowiada o bliznach w ludzkiej pamięci i o bliznach w ziemi: śladach po szybach,...