Koncert Zespołu Reprezentacyjnego
Opis
ZESPÓŁ REPREZENTACYJNY Jarosław Gugała - Marek Karlsbad - Filip Łobodziński - Marek Wojtczak oraz Adam Lewandowski i Wacław Turek W latach 80. ściągali tłumy (studentów i nie tylko) na programy poświęcone balladom Katalończyka Lluisa Llacha, piosenkom Francuza Georgesa Brassensa czy pieśniom sefardyjskich Żydów. Sami je tłumaczyli i opracowywali. Po wielu latach hibernacji Zespół Reprezentacyjny w swoim najlepszym składzie (Gugała - Karlsbad - Łobodziński - Wojtczak) powrócił w 2006 roku, by sporadycznie pojawiać się na scenie. W grudniu 2007 Zespół wydał nową koncertową płytę pt. „Kumple to grunt" , która w 2010 roku uzyskała status Złotej Płyty. W marcu 2014 roku Zespół wydał książkę - płytę pt. „Mur" w wersji polskiej i katalońskiej. Po 3 letniej pandemicznej przerwie Zespół wraca na scenę z okazji 40 lecia rozpoczęcia działalności. Podczas koncertów Zespół wykonuje wiele utworów ze starych i nowych programów. Miedzy innymi piosenki Lluisa Llacha, Georgesa Brassensa, Boba Dylana czy Paolo Conte w tłumaczeniach własnych i przyjaciół.
ZESPÓŁ REPREZENTACYJNY Jarosław Gugała - Marek Karlsbad - Filip Łobodziński - Marek Wojtczak oraz Adam Lewandowski i Wacław Turek W latach 80. ściągali tłumy (studentów i nie tylko) na programy poświęcone balladom Katalończyka Lluisa Llacha, piosenkom Francuza Georgesa Brassensa czy pieśniom sefardyjskich Żydów. Sami je tłumaczyli i opracowywali. Po wielu latach hibernacji Zespół Reprezentacyjny w swoim najlepszym składzie (Gugała - Karlsbad - Łobodziński - Wojtczak) powrócił w 2006 roku, by sporadycznie pojawiać się na scenie. W grudniu 2007 Zespół wydał nową koncertową płytę pt. „Kumple to grunt" , która w 2010 roku uzyskała status Złotej Płyty. W marcu 2014 roku Zespół wydał książkę - płytę pt. „Mur" w wersji polskiej i katalońskiej. Po 3 letniej pandemicznej przerwie Zespół wraca na scenę z okazji 40 lecia rozpoczęcia działalności. Podczas koncertów Zespół wykonuje wiele utworów ze starych i nowych programów. Miedzy innymi piosenki Lluisa Llacha, Georgesa Brassensa, Boba Dylana czy...